Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat rozgrzewa opinię publiczną w naszym kraju. W akcję co roku angażuje się wiele znanych postaci z krajowego sportu, takich jak Adam Małysz. Legendarny skoczek w tym roku zaskoczył tuż przed 33. finałem WOŚP.
Kamil Stoch wraca do rywalizacji w Pucharze Świata. Już dziś będziemy mogli go zobaczyć na skoczni w Zakopanem. Tymczasem, na wyznanie ws. małżeństwa skoczka zdecydowała się jego żona, Ewa Bilan-Stoch. Kobieta, tak samo zresztą jak “Orzeł z Zębu” rzadko się decyduje na tak otwarte wyznania, jednak tym razem zrobiła wyjątek. Wszystko w ramach serialu dokumentalnego Amazon Prime Video pt. “Skoczkowie”.
Puchar Świata w Zakopanem startuje już w piątek. Stolica polskich gór jak co roku szykuje się na zjazd turystów i prawdziwe oblężenie fanów skoków narciarskich. Jak się okazuje, wciąż można nabyć wejściówki na Wielką Krokiew. Na jaką kwotę trzeba być przygotowanym w tym roku?
W trwającym sezonie Pucharu Świata trudno doszukiwać się pozytywów w polskiej kadrze oprócz Pawła Wąska. Forma naszych skoczków jest kiepska, a trener Thurnbichler miał ogromne problemy, aby wybrać skład na zawody w naszym kraju. Finalnie do zespołu wrócił Kamil Stoch, a teraz Adam Małysz zdradził w jego sprawie fantastyczne wiadomości.
Andrzej Stękała zaskoczył wszystkich na początku nowego roku, dzieląc się niezwykle osobistą wiadomością o ogromnej stracie ukochanej osoby. Przy tej okazji skoczek narciarski oficjalnie dokonał coming-outu, otwarcie wyznając swoją orientację. Jego odważna decyzja spotkała się z ogromnym wsparciem zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Do reprezentanta Polski napłynęły liczne słowa otuchy od fanów oraz kolegów z drużyny. Również biało-czerwoni skoczkowie nie opuścili swojego kolegi, oferując mu pełne wsparcie i solidarność w tym trudnym czasie. Teraz skoczek postanowił zabrać głos.
Piotr Żyła nie może mówić o udanych pierwszych konkursach w Pucharze Świata. Nie dość, że ze względu na kontuzję i zabieg rozpoczął sezon z opóźnieniem, to jeszcze nie jest w stanie załapać się do regularnej rywalizacji. Ostatnio charyzmatyczny skoczek stracił miejsce w kadrze Polaków. Dziś trenował za to pod czujnym okiem Thomasa Thurnbichlera, jednak jedna z prób wywołała niepokój wśród kibiców. Po wszystkim padło kilka gorzkich słów o dyspozycji Żyły.
Piotr Żyła przechodzi ostatnio trudny okres. Nasz skoczek nie może ustabilizować formy, a jego próby często pozostawiają wiele do życzenia. Sam zawodnik nie ukrywa swojego rozczarowania, ale teraz jego problemy ujawnił jeden z ekspertów. Te słowa nie napawają optymizmem.
Największe sukcesy polskich skoków narciarskich ostatnich lat, kojarzone są z Kamilem Stochem, Piotrem Żyłą czy Dawidem Kubackim. To właśnie dzięki tej trójce ta zimowa dyscyplina zagościła w sercach Polaków na dobre. Niestety nasi skoczkowie mają już swoje lata i nieuchronnie zbliżają się do emerytury. Teraz w tej sprawie głos zabrał Apoloniusz Tajner i zdradził konkretną datę.
Puchar Świata w skokach narciarskich trwa. Już niedługo rywalizacja przeniesie się do Zakopanego. Tam ponownie w akcji zobaczyć będziemy mogli m. in. Pawła Wąska, który pozytywnie zaskakuje wszystkich polskich kibiców. Ostatnio jednak rywal, z którym miał okazję mierzyć się w bezpośrednim pojedynku podczas Turnieju Czterech Skoczni przeżył groźny wypadek. Jak powiedział w rozmowie ze skijumping.pl, “mógł zginąć”.
Forma polskich skoczków jest w tym sezonie kiepska. Najlepsze rezultaty osiąga Paweł Wąsek, ale po nim próżno szukać pozytywów w kadrze. W związku z tym trener Thomas Thurnbichler miał ogromny problem, aby wybrać ostateczną kadrę na najbliższy Puchar Świata w Zakopanem. Teraz jednak szkoleniowiec podjął decyzję i zaskoczył kibiców.
Za nami Zimowe Mistrzostwa Polski w Zakopanem, których ostateczny rezultat raczej nikogo nie zaskoczył. Paweł Wąsek okazał się bezkonkurencyjny, dzięki czemu ponownie zapisał się w historii tej dyscypliny. Po zakończonym czempionacie na jaw wyszły jednak wstrząsające wieści. Okazuje się, że tuż przed zawodami dwóch naszych reprezentantów w Pucharze Świata ucierpiało, w wyniku upadku na zeskok. Jeden z nich musiał nawet trafić do szpitala.
Puchar Świata trwa w najlepsze, a już za tydzień zawody przeniosą się do Zakopanego. Na dziś jednak zaplanowano mistrzostwa Polski na Wielkiej Krokwi. To okazja do wychwycenia młodych talentów polskich skoków narciarskich, a także ustalenia składu naszej reprezentacji na kolejny konkurs w sezonie. Na kilka godzin przed startem czempionatu docierają jednak niepokojące wieści.
W Turnieju Czterech Skoczni mieliśmy okazję zobaczyć ostatnio występy Aleksandra Zniszczoła, Pawła Wąska, Jakuba Wolnego, Dawida Kubackiego i Piotra Żyły. Próżno było jednak szukać Kamila Stocha, który zrezygnował z udziału, tłumacząc się brakiem formy. Całkiem niedawno Polskę obiegły wieści na temat problemów zdrowotnych “Orła z Zębu”, przez co nie wiadomo było, co z powrotem Stocha na skocznię. W tej sprawie organizatorzy ruszających dziś mistrzostw Polski w Zakopanem podjęli decyzję.
Obecnie nie mamy zbyt wielu powodów do zadowolenia, jeśli chodzi o formę polskich skoczków narciarskich. Jedynym promykiem nadziei jest Paweł Wąsek i jego rewelacyjne ostatnio wyniki. Jednak, nie tylko z 25-latka możemy być dumni, bo furorę zrobili ostatnio także polscy kibice. Jeden z norweskich skoczków postanowił ostatnio zwrócić się do naszych rodaków z istotnym przekazem. Okazuje się, że jego kariera wisiała na włosku.
Już niedługo odbędą się mistrzostwa Polski w skokach narciarskich. One zadecydują o składzie naszej reprezentacji na kolejne zawody Pucharu Świata, które przeniosą się do Zakopanego. Tymczasem, w szeregach Biało-Czerwonych doszło do trzęsienia ziemi i to nie tylko spowodowanego przez słabe występy naszych kadrowiczów. Okazuje się, że kilku z nich zostało wezwanych na pilną rozmowę z dyrektorem sportowym Polskiego Związku Narciarskiego Alexandrem Stoecklem.
Obecny sezon jest niezwykle trudny dla Kamila Stocha. Nasz wielki mistrz zgromadził raptem ponad 50 punktów w Pucharze Świata i po raz pierwszy od lat nie wystąpił w Turnieju Czterech Skoczni. Kibice są bardzo zaniepokojeni stanem zdrowia 37-latka, a teraz najnowsze informacje w jego sprawie przekazał Adam Małysz.
Piotr Żyła przechodzi ostatnio trudny okres. Nasz skoczek nie może ustabilizować formy, a jego próby często pozostawiają wiele do życzenia. Sam zawodnik nie ukrywa swojego rozczarowania, ale teraz jego formę postanowił skomentować Adam Małysz. Prezes PZN nie gryzł się w język.
Kamil Stoch to jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowców w Polsce. Jego występy na przestrzeni lat przyciągały przed telewizory miliony widzów, a on sam jest uwielbiany przez kibiców. Niestety nasz skoczek przeżywa ostatnio trudny okres. W tej sprawie postanowił wypowiedzieć się jego dawny kolega z kadry. Zaskakujące słowa.
W trakcie zakończonej wczoraj 73. edycji Turnieju Czterech Skoczni, w składzie Polaków zabrakło Kamila Stocha. O takiej decyzji naszego mistrza dowiedzieliśmy się na kilka dni przed startem cyklu. W tym czasie “Orzeł z Zębu” miał szlifować swoją formę przed kolejnymi zawodami Pucharu Świata w Zakopanem. Dosyć długo trwała jednak cisza w sprawie Kamila Stocha, jednak tę przerwał ostatnio trener Polaków Thomas Thurnbichler. W rozmowie z TVP Sport przekazał niepokojące wieści ws. zdrowia 37-latka.
Wczorajszą rywalizacją w Bischofshofen skoczkowie zakończyli 73. edycję Turnieju Czterech Skoczni. Z Polaków najlepiej spisał się Paweł Wąsek, który zachwycił wszystkich polskich kibiców. Niestety, tego samego powiedzieć nie można o występie Piotra Żyły, który we wczorajszym konkursie był nie tylko jednym z najgorszych zawodników. Swojej frustracji nie krył w rozmowie z TVP Sport, w której opowiedział o tym, co zamierza teraz zrobić.
Wielu polskich kibiców wciąż żyje rewelacyjnym wynikiem osiągniętym przez Pawła Wąska w 73. edycji Turnieju Czterech Skoczni. 25-latek znacznie wyróżniał się na tle swoich kolegów z kadry, którym dosłownie “odleciał” formą. Z jednej strony można się cieszyć, że chociaż jednemu z naszych zawodników się powodzi, jednak z drugiej smucić, że Biało-Czerwoni, jako drużyna, są w tyle za najlepszymi. Do niezwykłych scen doszło jednak niedługo po skoku Wąska na 139 metrów. Wówczas podszedł do niego austriacki kontroler sprzętu. Polak nie spodziewał się tego, co zaraz nastąpiło.
Za nami 73. edycja Turnieju Czterech Skoczni. Zwycięzca wyłoniony został w ostatniej chwili, a rezultat był, krótko mówiąc, zaskakujący. Wiele powodów do zadowolenia polscy kibice mogą mieć po tym, jak prezentował się Paweł Wąsek, który zajął w klasyfikacji generalnej TCS 8. miejsce. Niestety, tak dobrze mówić już nie możemy o występach Piotra Żyły. Okazuje się, że tuż po swoim skoku 37-latek został wezwany przez sędziów. O wszystkim napisał jeden z dziennikarzy TVP Sport.
Dziś w Bischofshofen odbył się ostatni w tym sezonie konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Znamy wyniki całej rywalizacji oraz zdobywcę Złotego Orła. Polskich kibiców ponownie zachwycił Paweł Wąsek, w którego skokach widać regularność na najwyższym światowym poziomie.
Dziś rozpoczął się ostatni konkurs tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni. Rywalizacja przeniosła się do austriackiego Bischofshofen. W momencie, w którym Piotr Żyła miał wejść na belkę, by oddać swój skok, doszło do niebezpiecznej sytuacji. Zawody na chwilę przerwano.
Polscy skoczkowie zawodzą w obecnej edycji Pucharu Świata. Nasze wyniki są fatalne, a cierpliwość kibiców i ekspertów powoli się kończy. Rezultatów nie może także znieść Adam Małysz, który postanowił wybrać się do Austrii na pilną rozmowę ze sztabem. Teraz prezes Polskiego Związku Narciarskiego przekazał ustalenia. Już wszystko jasne.
Piotr Żyła przechodzi ostatnio trudny okres. Nasz skoczek nie może ustabilizować formy, a jego próby często pozostawiają wiele do życzenia. Wczorajsze kwalifikacje były dla niego udane, ale zawodnik nie okazał zadowolenia ze swojej próby. W wywiadzie powiedział niepokojące słowa.
Niedzielne zawody FIS Cup w szwedzkim Falun były pełne emocji, jednak jedno zdarzenie przykuło uwagę kibiców i obserwatorów. Młody polski skoczek, Szymon Byrski, uległ groźnie wyglądającemu wypadkowi, co doprowadziło do chwilowego przerwania rywalizacji. Wiadomo, jaki jest jego stan.
Konkurs Pucharu Świata w Innsbrucku okazał się kapitalny dla Pawła Wąska. Nasz skoczek zaliczył najlepszy występ w karierze, a po sukcesie nie krył swoich emocji. Jego słowa niosą się po Polsce.