Sport.Goniec.pl > Piłka nożna > Nie do wiary, ile trzeba zapłacić za mecz Polski z Mołdawią. Kwota rozwścieczyła kibiców
Michał Pokorski
Michał Pokorski 01.04.2025 23:08

Nie do wiary, ile trzeba zapłacić za mecz Polski z Mołdawią. Kwota rozwścieczyła kibiców

reprezentacja Polski
fot. KAPiF

Marcowe zgrupowanie nie przysporzyło reprezentacji Polski wielu kibiców. Biało-Czerwoni grali fatalnie, a wymęczone zwycięstwa z rywalami z niskiej półki rozwścieczyły fanów. Przed naszą kadrą kolejne starcia, a teraz PZPN ogłosił ceny biletów na mecz towarzyski z Mołdawią. Nie do wiary, ile trzeba zapłacić za jedną wejściówkę.

Reprezentacja Polski ma za sobą fatalne zgrupowanie

Reprezentacja Polski ma za sobą jedno z najgorszych zgrupowań w ostatnich latach. Biało-Czerwoni wygrali co prawda swoje mecze, ale styl, w jakim tego dokonali, pozostawiał wiele do życzenia. Pierwsze spotkanie z Litwą zakończyło się skromnym 1:0, a jedyną bramkę zdobył Robert Lewandowski. Mimo wygranej, sama gra Polaków była bardzo rozczarowująca, a wynik nie odzwierciedlał trudności, jakie nasi piłkarze mieli z pokonaniem rywala. Kolejne spotkanie z Maltą, choć wygrane 2:0 po dublecie Karola Świderskiego, również nie zachwyciło. Mimo wygranej, Polacy nie byli w stanie zaprezentować się na poziomie, który zadowoliłby kibiców i ekspertów.

ZOBACZ: Flick zabrał głos ws. Szczęsnego i ter Stegena. Ważne słowa przed kluczowym meczem

Słabe występy nie były jedynym problemem, który wywołał ogromną falę krytyki. Dużą kontrowersję wzbudziło zachowanie piłkarzy, zwłaszcza celebrowanie bramek przez Karola Świderskiego. Choć jego radość po zdobyciu dwóch goli była naturalna, jego "cieszynka" – inspirowana stylem z klubu – spotkała się z falą negatywnych reakcji. W kontekście trudnej sytuacji drużyny, takie zachowanie zostało uznane przez wielu kibiców za nieodpowiednie i wręcz aroganckie. Oburzeni fani nie szczędzili krytyki w stronę piłkarzy, którzy zdaniem wielu nie potrafili docenić powagi sytuacji.

EN_01648724_0093.jpg
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Również selekcjoner, Michał Probierz, nie zyskał sympatii po marcowym zgrupowaniu. Jego ostre wypowiedzi i często niezbyt przekonujące argumenty, jakie przedstawiał podczas konferencji prasowych, tylko pogłębiły negatywne nastroje wśród kibiców. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy, często padały odpowiedzi, które nie były wystarczająco merytoryczne i nie budowały zaufania do jego pracy. Efektem tych nieprzemyślanych reakcji było wzrastające niezadowolenie z postawy nie tylko zawodników, ale i samego trenera, co skutkowało falą krytyki ze strony fanów. Po raz kolejny polska piłka nożna znalazła się pod ostrzałem, a część kibiców zaczęła tracić cierpliwość do reprezentacji.

Nie żyje partner polskiego skoczka. To on znalazł jego ciało, wstrząsające kulisy śmierci

Przed reprezentacją Polski kolejne mecze

Polska reprezentacja rozpoczęła 2025 rok od dwóch zwycięstw, jednak przed nimi kolejne, nie mniej wymagające wyzwania. W ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2026, Biało-Czerwoni już 10 czerwca zmierzą się z Finlandią, a cztery dni później, 4 września, na Stadionie Narodowym w Warszawie podejmą Holandię. Rewanż z Finlandią odbędzie się zaledwie trzy dni po meczu z Holandią, a kolejne mecze eliminacyjne czekają na Polaków już w październiku. 12 października odbędzie się wyjazdowy rewanż z Litwą, natomiast 14 listopada Biało-Czerwoni ponownie zmierzą się z Holandią, tym razem na wyjeździe. Eliminacje zakończą się 17 listopada spotkaniem z Maltą, które będzie miało miejsce na PGE Narodowym.

Robert Lewandowski, fot. KAPiF
Robert Lewandowski, fot. KAPiF

W międzyczasie na Polaków czekają także mecze towarzyskie, w tym czerwcowe starcie z Mołdawią na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Jest to okazja, by drużyna Michała Probierza mogła doszlifować formę przed nadchodzącymi meczami eliminacyjnymi. 

PZPN, ogłaszając harmonogram sprzedaży biletów, jednocześnie ujawnił ceny, które, jak się okazuje, wywołały mieszane reakcje wśród kibiców. Wysokość cen biletów, szczególnie na mecze towarzyskie, wzbudziła spore kontrowersje. 

ZOBACZ TEŻ: Thurnbichler zareagował na ataki polskich skoczków. Były trener bez ogródek ws. kadry

PZPN ogłosił ceny biletów na mecz reprezentacji Polski. Burza w internecie

Ceny biletów na czerwcowy mecz Polski z Mołdawią, który odbędzie się na Stadionie Śląskim, zaskoczyły wielu kibiców, którzy uznali je za bardzo wysokie, biorąc pod uwagę, że rywal nie należy do czołówki piłkarskich drużyn. Wejściówki na to towarzyskie spotkanie kosztują 120, 180 i 240 zł, co w opinii wielu fanów jest kwotą zbyt wygórowaną, zwłaszcza jak na tak mało prestiżowy mecz. Dodatkowo, PZPN wprowadził bilet rodzinny, który kosztuje 160 zł (w tym 100 zł dla opiekuna i 60 zł dla dziecka do lat 12), a bilet dla osoby niepełnosprawnej wynosi 90 zł.

Sprzedaż biletów ruszy 22 kwietnia za pośrednictwem aplikacji InPost Mobile, a otwarte dla szerszej publiczności zostanie 25 kwietnia. Choć PZPN liczył na szybkie zainteresowanie, to ceny wywołały burzliwą reakcję wśród kibiców. Wielu z nich nie kryło swojego oburzenia i w Internecie pojawiła się fala krytyki.

To prima aprilis tak? - ironizuje użytkownik portalu X.

 

Żenada, my gramy z Mołdawią! - grzmi inny internauta.

 

Oszaleliście chyba, to są chore ceny - czytamy w internecie.