Sport.Goniec.pl > Skoki Narciarskie > Thurnbichler nie czekał długo. Uderzył w Kubackiego, nie do wiary, co mu wytknął
Bartosz Nawrocki
Bartosz Nawrocki 02.04.2025 22:03

Thurnbichler nie czekał długo. Uderzył w Kubackiego, nie do wiary, co mu wytknął

Thomas Thurnbichler i Dawid Kubacki
Thomas Thurnbichler i Dawid Kubacki. Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Wrze po odejściu Thomasa Thurnbichlera z kadry A polskich skoczków. Przypomnijmy, że Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł pozwolili sobie na kilka ostrych słów o byłym szkoleniowcu. Teraz piłeczkę w stronę pierwszego z zawodników odbił sam Austriak, nie szczędząc w słowach.

Po zakończeniu Pucharu Świata wszystko wyszło na jaw

Puchar Świata 2024/2025 przeszedł do historii. Najlepszy w klasyfikacji generalnej okazał się Daniel Tschofenig, który zgarnął Dużą Kryształową Kulę. Z kolei Mała Kryształowa Kula za wygraną w lotach narciarskich trafiła w ręce Domena Prevca. Słoweńca, który w ostatnim konkursie w sezonie w Planicy pobił rekord świata, skacząc na “mamucie” na aż 254,5 metra.

A jak wypadli polscy zawodnicy? Zdecydowanie najlepszy był Paweł Wąsek, który w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajął ostatecznie 14. miejsce. Na 20. pozycji uplasował się za to Aleksander Zniszczoł, który w niedzielnych zawodach zajął wysokie 7. miejsce, skacząc najpierw na 234,5 metra, a następnie na 238 metrów. Pozytywnie zaskoczył także Kamil Stoch, który w swojej drugiej próbie wylądował na 230. metrze.

Wspominając o Kamilu Stochu, ten zajął dopiero 31. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Niżej byli Dawid Kubacki (35.), Jakub Wolny (37.), Piotr Żyła (39.) i Maciej Kot (52.).

Zrzut ekranu 2025-03-31 203056.png
Końcowa klasyfikacja Pucharu Świata. Fot. screen skijumping.pl

Wraz z zakończeniem ostatniego w sezonie konkursu trener Thomas Thurnbichler pożegnał się z polską kadrą A. To efekt decyzji prezesa PZN-u Adama Małysza, który poinformował o niej w zeszły piątek. Na nowego szkoleniowca wybrany został dotychczasowy asystent Austriaka Maciej Maciusiak.

Najwidoczniej, niektórzy zawodnicy poczuli nieco więcej luzu i postanowili aż nadto otworzyć się przed kamerami stacji telewizyjnych. Aleksander Zniszczoł w rozmowie z Eurosportem przyznał, że zmiana na stanowisku selekcjonera powinna zajść już dawno. Podkreślił, że u Austriaka nie było na treningach systematyczności i stwierdził, że gdyby został na stanowisku, w zespole byłoby “jakieś 30% mniej zaangażowania”.

Nieco ostrzej o Thurnbichlerze wypowiadał się Dawid Kubacki. W rozmowie z Eurosportem stwierdził, że przy przygotowaniach brakowało spokoju z powodu wielu nagłych zmian wprowadzanych przez szkoleniowca. Skoczek zdradził, że z tego powodu wybuchało wiele kłótni. Jednak największym echem odbiły się słowa Kubackiego, które powiedział w rozmowie z dziennikarzem TVP Sport Michałem Chmielewskim.

Jak się widzi, że ktoś rzuca kłody pod nogi zawodnikom i jest to główny trener, to trudno, żeby było fajnie. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale to, co robił, żeby zrobić pod górkę Kamilowi, to zakrawa o zbrodnię.

Tuż przed meczem Barcelony gruchnęła sensacyjna wiadomość, chodzi o Lewandowskiego. Kibiców aż zamurowało

Thurnbichler odpowiada na słowa skoczków

Thomas Thurnbichler wziął ostatnio udział w wywiadzie dla WP SportowychFaktów. Przyznał on, że chciał upodobnić system szkolenia młodych zawodników do tego, który funkcjonuje w Austrii. Austriakowi jednak szczególnie przeszkadzała presja na niego nałożona.

Były wzloty i upadki, jeśli chodzi o presję. Chcieliśmy doprowadzić młode pokolenie skoczków na szczyt. Podążaliśmy z tym w dobrą stronę. Potrzeba było jednak jasnej komunikacji dla świata zewnętrznego, że jest to cel całej federacji. Ważne było także, żeby zachować cierpliwość. Nie da się wszystkiego zrobić od razu (…) Jakieś 10 lat temu przegapiono sygnał, że trzeba inwestować w młodsze pokolenie i zbudować zrównoważony system, który dostarczałby ludzi do Pucharu Świata. To świetnie działa w Austrii. Od samego początku chciałem zbudować coś podobnego, ale nie zawsze mogłem robić to, co chciałem - powiedział Thurnbichler.

Austriak odniósł się również niejako do słów Aleksandra Zniszczoła i Dawida Kubackiego na swój temat. Ominął jednak temat, mówiąc, że wewnętrzne sprawy drużyny nie powinny być przedmiotem publicznych dyskusji. Zadał jednak delikatny pstryczek zawodnikom, którzy otwarcie go teraz krytykują.

Nie chcę się nad tym za bardzo rozwodzić i wchodzić na taki poziom, jak niektórzy zawodnicy. Dla mnie zawsze wewnętrzne sprawy drużyny pozostaną wewnętrznymi sprawami drużyny (…) Wiem, co Dawid powiedział, ale po prostu nie chcę tego komentować - mówił szkoleniowiec dla WP SportowychFaktów.

Teraz jednak Thurnbichler nie zamierzał trzymać języka za zębami. W rozmowie z zagranicznymi mediami uderzył wprost w Dawida Kubackiego, odnosząc się do jego niedawnej wypowiedzi, w której wspomniał o Kamilu Stochu.

ZOBACZ: Polscy skoczkowie się doigrali. Niepokojące głosy z PZN-u, wszystko tuż po odejściu trenera

Thurnbichler uderza w Dawida Kubackiego. "To zabawne"

Odejście Thomasa Thurnbichlera z polskiej kadry skoczków odbyło się w burzliwych okolicznościach. Na taki stan rzeczy złożyło się wiele czynników, łącznie z nie najlepszymi w ostatnich dwóch sezonach Pucharu Świata wynikami. Te przecież znacząco odbiegają od tego, do czego przyzwyczaili nas polscy zawodnicy. Po sukcesach Kamila Stocha, Piotra Żyły czy Dawida Kubackiego nie ma już praktycznie śladu, a w zakończonej niedawno kampanii cieszyliśmy się z 3. miejsca Pawła Wąska w Lahti. To był najlepszy wynik polskiego zawodnika w sezonie 2024/2025.

Mimo słów Thomasa Thurnbichlera wypowiedzianych w rozmowie z WP SportowymiFaktami, teraz Austriak postanowił nieco bardziej się otworzyć. W wywiadzie dla Tiroler Tageszeitung uderzył w Dawida Kubackiego, komentując to, co powiedział w rozmowie z Michałem Chmielewskim z TVP Sport. Nazwał go “adwokatem Kamila Stocha”.

To zabawne, że Dawid bawi się teraz w adwokata Kamila. Uważam, że Kamil dokładnie wiedział, dlaczego nie pojechał na Mistrzostwa Świata. Nie było wyników, a jego ambicją nie było zajęcie piątego czy szóstego miejsca na Mistrzostwach Świata, ale bycie najlepszym. Dlatego Kamil nigdy tego nie skomentował - zaczął Thurnbichler.

Na koniec powiedział słowa, które również można odebrać jako pstryczek w nos Dawida Kubackiego.

Zawsze będą takie komentarze od ludzi, którzy są najbardziej niezadowoleni - dokończył Austriak.