Dramat mistrzyni świata, od razu trafiła do szpitala. Zawody zostały przerwane

Kibice byli świadkami prawdziwego dramatu. Mistrzyni świata ruszyła i nagle upadła, zsuwając się przez kilka metrów. Pojawiły się już pierwsze informacje ze szpitala, jednak nie napawają one optymizmem.
Dramat z udziałem mistrzyni świata
Powoli kończy się sezon na sporty zimowe, choć wciąż kibice mogą przeżywać emocje z nimi związane. Już 5 kwietnia odbędzie się rywalizacja w ramach projektu Red Bulla pt. “Skoki w Punkt”, który odbędzie się na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Udział wezmą chociażby najlepsi polscy skoczkowie, a także takie legendy, jak Adam Małysz, Gregor Schlierenzauer czy Thomas Morgenstern.
Uczestnicy będą rywalizowali w drużynach. Zadaniem będzie jak najszybsze zebranie sumy uzyskanych odległości, która będzie najbliższa kilometrowi.
O ile te zawody mają charakter bardziej rozrywkowy, w innych krajach wciąż toczą się zacięte zmagania. Niestety, nie brakuje przykrych incydentów, a w jednym z nich poważnie ucierpiała mistrzyni świata.
Dramat na korcie podczas turnieju WTA. Tenisistka nagle upadła, wywieźli ją na wózkuPoważny upadek mistrzyni świata. Konieczna była interwencja helikoptera
Do dramatu doszło podczas zmagań w ramach mistrzostw Włoch w narciarstwie alpejskim. Bardzo groźny upadek zaliczyła mistrzyni świata w slalomie gigancie, Federica Brignone. Zawodniczka kończyła jeden z najlepszych sezonów w dotychczasowej karierze. Na mistrzostwach świata w Saalbach-Hinterglemm zdobyła złoty medal we wspomnianym już slalomie gigancie. Co więcej, w supergigancie zajęła 2. miejsce. Natomiast w Pucharze Świata wygrała klasyfikację generalną.
Niestety jednak, ostatnie zawody w tym sezonie zakończyły się dla Federici Brignone dramatycznie. Do zdarzenia doszło w obliczu przygotowań do przyszłorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Przy okazji olimpiady z pewnością stawiana byłaby w gronie faworytek do triumfu. Teraz jednak nie wiadomo, jak upadek i jego skutki wpłyną na jej dyspozycję.
Włoszka w krajowym czempionacie nie utrzymała równowagi podczas slalomu giganta. Brignone nagle upadła i stoczyła się kilka metrów, koziołkując i odnosząc poważne obrażenia. Do tego stopnia, że konieczna była interwencja helikoptera, który przetransportował mistrzynię świata do szpitala. Rzecz jasna, zawody zostały przerwane.
Kibice mogli się już zapoznać z pierwszym komunikatem po tym zdarzeniu. Niestety, wieści nie są optymistyczne.
ZOBACZ: Tragedia na stadionie. Nie żyje 17-latek, umarł na rękach brata
Wstrząsające wieści nt. mistrzyni świata
Materiał ukazujący fragment zjazdu Federici Brignone jest dostępny w sieci. Widać na nim, jak bardzo dramatyczne było to zdarzenie.
Włoska federacja wydała komunikat po upadku mistrzyni świata. Brignone odniosła wiele złamań kości.
Federica Brignone przeszła tomografię komputerową w szpitalu Santa Chiara w Trydencie, która uwidoczniła wieloodłamowe złamanie z przemieszczeniem płaskowyżu kości piszczelowej i głowy kości strzałkowej lewej nogi. Komisja Lekarska FISI uważnie monitoruje stan mistrzyni i zorganizowała jej transport do kliniki "La Madonnina" w Mediolanie, gdzie zostaną zakończone badania radiologiczne i ustalony zabieg chirurgiczny - czytamy na stronie internetowej włoskiej federacji.
To sprawia, że tak naprawdę nie wiadomo, w jakiej dyspozycji Federica Brignone będzie przy okazji przyszłorocznych igrzysk. Z pewnością kibice nie zobaczą mistrzyni przez wiele miesięcy. Jak przekazują media, zawodniczka ma odpoczywać przez 6 miesięcy.
Zgodnie z programem Federica miała wziąć udział w jutrzejszym supergigancie, aby spróbować odnieść ostatnie zwycięstwo w rekordowym sezonie. W sobotę miała również wziąć udział w slalomie. Ale teraz wszyscy wstrzymują oddech w oczekiwaniu na dalsze wieści z mediolańskiego szpitala - napisano z kolei w serwisie corriere.it.


































