Sport.Goniec.pl > Inne Sporty > Dramat mistrzyni świata, od razu trafiła do szpitala. Zawody zostały przerwane
Bartosz Nawrocki
Bartosz Nawrocki 03.04.2025 20:38

Dramat mistrzyni świata, od razu trafiła do szpitala. Zawody zostały przerwane

Federica Brignone
Fot. screen YouTube/NeveItalia

Kibice byli świadkami prawdziwego dramatu. Mistrzyni świata ruszyła i nagle upadła, zsuwając się przez kilka metrów. Pojawiły się już pierwsze informacje ze szpitala, jednak nie napawają one optymizmem.

Dramat z udziałem mistrzyni świata

Powoli kończy się sezon na sporty zimowe, choć wciąż kibice mogą przeżywać emocje z nimi związane. Już 5 kwietnia odbędzie się rywalizacja w ramach projektu Red Bulla pt. “Skoki w Punkt”, który odbędzie się na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Udział wezmą chociażby najlepsi polscy skoczkowie, a także takie legendy, jak Adam Małysz, Gregor Schlierenzauer czy Thomas Morgenstern.

Uczestnicy będą rywalizowali w drużynach. Zadaniem będzie jak najszybsze zebranie sumy uzyskanych odległości, która będzie najbliższa kilometrowi.

O ile te zawody mają charakter bardziej rozrywkowy, w innych krajach wciąż toczą się zacięte zmagania. Niestety, nie brakuje przykrych incydentów, a w jednym z nich poważnie ucierpiała mistrzyni świata.

Dramat na korcie podczas turnieju WTA. Tenisistka nagle upadła, wywieźli ją na wózku

Poważny upadek mistrzyni świata. Konieczna była interwencja helikoptera

Do dramatu doszło podczas zmagań w ramach mistrzostw Włoch w narciarstwie alpejskim. Bardzo groźny upadek zaliczyła mistrzyni świata w slalomie gigancie, Federica Brignone. Zawodniczka kończyła jeden z najlepszych sezonów w dotychczasowej karierze. Na mistrzostwach świata w Saalbach-Hinterglemm zdobyła złoty medal we wspomnianym już slalomie gigancie. Co więcej, w supergigancie zajęła 2. miejsce. Natomiast w Pucharze Świata wygrała klasyfikację generalną.

Niestety jednak, ostatnie zawody w tym sezonie zakończyły się dla Federici Brignone dramatycznie. Do zdarzenia doszło w obliczu przygotowań do przyszłorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Przy okazji olimpiady z pewnością stawiana byłaby w gronie faworytek do triumfu. Teraz jednak nie wiadomo, jak upadek i jego skutki wpłyną na jej dyspozycję.

Włoszka w krajowym czempionacie nie utrzymała równowagi podczas slalomu giganta. Brignone nagle upadła i stoczyła się kilka metrów, koziołkując i odnosząc poważne obrażenia. Do tego stopnia, że konieczna była interwencja helikoptera, który przetransportował mistrzynię świata do szpitala. Rzecz jasna, zawody zostały przerwane.

Kibice mogli się już zapoznać z pierwszym komunikatem po tym zdarzeniu. Niestety, wieści nie są optymistyczne.

ZOBACZ: Tragedia na stadionie. Nie żyje 17-latek, umarł na rękach brata

Wstrząsające wieści nt. mistrzyni świata

Materiał ukazujący fragment zjazdu Federici Brignone jest dostępny w sieci. Widać na nim, jak bardzo dramatyczne było to zdarzenie.

Włoska federacja wydała komunikat po upadku mistrzyni świata. Brignone odniosła wiele złamań kości.

Federica Brignone przeszła tomografię komputerową w szpitalu Santa Chiara w Trydencie, która uwidoczniła wieloodłamowe złamanie z przemieszczeniem płaskowyżu kości piszczelowej i głowy kości strzałkowej lewej nogi. Komisja Lekarska FISI uważnie monitoruje stan mistrzyni i zorganizowała jej transport do kliniki "La Madonnina" w Mediolanie, gdzie zostaną zakończone badania radiologiczne i ustalony zabieg chirurgiczny - czytamy na stronie internetowej włoskiej federacji.

To sprawia, że tak naprawdę nie wiadomo, w jakiej dyspozycji Federica Brignone będzie przy okazji przyszłorocznych igrzysk. Z pewnością kibice nie zobaczą mistrzyni przez wiele miesięcy. Jak przekazują media, zawodniczka ma odpoczywać przez 6 miesięcy.

Zgodnie z programem Federica miała wziąć udział w jutrzejszym supergigancie, aby spróbować odnieść ostatnie zwycięstwo w rekordowym sezonie. W sobotę miała również wziąć udział w slalomie. Ale teraz wszyscy wstrzymują oddech w oczekiwaniu na dalsze wieści z mediolańskiego szpitala - napisano z kolei w serwisie corriere.it.