Awans reprezentacji Polski w rankingu FIFA. Kibice mają powody do zadowolenia, co za wieści

Reprezentacja Polski zgarnęła w marcu 6 punktów w swojej grupie eliminacyjnej do mistrzostw świata, ale mimo to ma za sobą fatalne chwile. Kibice byli wściekli widząc formę i grę Biało-Czerwonych. Tymczasem jak się okazuje, podopieczni Michała Probierza zaliczyli awans w rankingu FIFA.
Reprezentacja Polski ma za sobą fatalne zgrupowanie
Reprezentacja Polski ma za sobą jedno z najgorszych zgrupowań w ostatnich latach. Biało-Czerwoni wygrali co prawda swoje mecze, ale styl, w jakim tego dokonali, pozostawiał wiele do życzenia. Pierwsze spotkanie z Litwą zakończyło się skromnym 1:0, a jedyną bramkę zdobył Robert Lewandowski. Mimo wygranej, sama gra Polaków była bardzo rozczarowująca, a wynik nie odzwierciedlał trudności, jakie nasi piłkarze mieli z pokonaniem rywala. Kolejne spotkanie z Maltą, choć wygrane 2:0 po dublecie Karola Świderskiego, również nie zachwyciło. Mimo wygranej, Polacy nie byli w stanie zaprezentować się na poziomie, który zadowoliłby kibiców i ekspertów.
ZOBACZ: Flick zabrał głos ws. Szczęsnego i ter Stegena. Ważne słowa przed kluczowym meczem
Słabe występy nie były jedynym problemem, który wywołał ogromną falę krytyki. Dużą kontrowersję wzbudziło zachowanie piłkarzy, zwłaszcza celebrowanie bramek przez Karola Świderskiego. Choć jego radość po zdobyciu dwóch goli była naturalna, jego "cieszynka" – inspirowana stylem z klubu – spotkała się z falą negatywnych reakcji. W kontekście trudnej sytuacji drużyny, takie zachowanie zostało uznane przez wielu kibiców za nieodpowiednie i wręcz aroganckie. Oburzeni fani nie szczędzili krytyki w stronę piłkarzy, którzy zdaniem wielu nie potrafili docenić powagi sytuacji.

Również selekcjoner, Michał Probierz, nie zyskał sympatii po marcowym zgrupowaniu. Jego ostre wypowiedzi i często niezbyt przekonujące argumenty, jakie przedstawiał podczas konferencji prasowych, tylko pogłębiły negatywne nastroje wśród kibiców. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy, często padały odpowiedzi, które nie były wystarczająco merytoryczne i nie budowały zaufania do jego pracy. Efektem tych nieprzemyślanych reakcji było wzrastające niezadowolenie z postawy nie tylko zawodników, ale i samego trenera, co skutkowało falą krytyki ze strony fanów. Po raz kolejny polska piłka nożna znalazła się pod ostrzałem, a część kibiców zaczęła tracić cierpliwość do reprezentacji.

Przed reprezentacją Polski kolejne spotkania
Reprezentacja Polski udanie rozpoczęła 2025 rok od dwóch zwycięstw, ale przed Biało-Czerwonymi kolejne wyzwania w walce o awans na Mistrzostwa Świata 2026. Już 10 czerwca drużyna zmierzy się z Finlandią, a zaledwie cztery dni później, 14 czerwca, na Stadionie Narodowym w Warszawie czeka ich starcie z Holandią. Intensywny terminarz sprawia, że Polacy nie będą mieli wiele czasu na odpoczynek – rewanżowe spotkanie z Finlandią odbędzie się już 17 czerwca.
Jesienią eliminacje nabiorą jeszcze większego tempa. 12 października Polacy rozegrają wyjazdowy mecz z Litwą, a miesiąc później, 14 listopada, ponownie zmierzą się z Holandią, tym razem na jej terenie. Ostatnie spotkanie w ramach kwalifikacji odbędzie się 17 listopada, kiedy to Biało-Czerwoni na PGE Narodowym podejmą Maltę.
Tymczasem cały czas ważny jest ranking reprezentacji narodowych, a więc zestawienie FIFA. Przed marcowym zgrupowaniem Polacy zajmowali w nim dopiero 35. pozycję. Wpływ na to miała m.in. kiepska jesień Biało-Czerwonych, podczas której spadliśmy z dywizji A Ligi Narodów UEFA. Teraz jednak przyszedł upragniony awans. Które miejsce należy do Polaków?

ZOBACZ TEŻ: Flick posadził Lewandowskiego na ławce, a później taka deklaracja. Polak może mieć spore problemy
Reprezentacja Polski awansowała w rankingu FIFA
FIFA opublikowała najnowszy ranking reprezentacji narodowych, w którym doszło do kilku istotnych zmian w czołówce. Mimo przetasowań na podium, na pierwszym miejscu wciąż pozostają aktualni mistrzowie świata – Argentyńczycy. Drugą pozycję zajęła Hiszpania, która wyprzedziła Francję, spychając Trójkolorowych na trzecią lokatę. Czwartą pozycję w zestawieniu utrzymała Anglia, a pierwszą piątkę zamyka Brazylia, która nadal uchodzi za jedną z najsilniejszych drużyn globu.

Jeśli chodzi o reprezentację Polski, Biało-Czerwoni zanotowali niewielki, ale pozytywny awans. Podopieczni Michała Probierza przesunęli się o jedno miejsce w górę, z 35. na 34. lokatę. Co ciekawe, dzięki temu Polacy wyprzedzili Rosjan, którzy od kilku lat nie rozegrali żadnego oficjalnego meczu międzynarodowego z powodu sankcji FIFA i UEFA.

W najbliższym sąsiedztwie Biało-Czerwonych w rankingu znajdują się takie zespoły jak Egipt, Panama oraz Serbia, które również zajmują miejsca w czwartej dziesiątce zestawienia. Mimo niewielkiego postępu, polska drużyna wciąż ma przed sobą sporo pracy, by wrócić na wyższe pozycje i zbliżyć się do ścisłej czołówki światowego futbolu. Najbliższe mecze eliminacyjne będą kluczowe dla dalszej poprawy lokaty w rankingu FIFA.




































