Poprzedni weekend był doskonały dla Aleksandra Zniszczoła, który w niedzielnym konkursie indywidualnym w Lahti zajął 3. miejsce. Po jego skoku w drugiej serii, wraz z “Olkiem” cieszyli się Maciej Kot i Paweł Wąsek. Zabrakło jednak Kamila Stocha i Piotra Żyły, co wywołało poruszenie wśród internautów. Sytuację wyjaśnili jednak trener Thomas Thurnbichler oraz sam Aleksander Zniszczoł.
Po ostatnim konkursie drużynowym w Lahti przyszedł czas na indywidualne zmagania w ramach Pucharu Świata. Udział wzięło pięciu Polaków, którym udało się przejść kwalifikacje: Paweł Wąsek, Maciej Kot, Piotr Żyła, Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł. Warunki były słabe, przez silny wiatr, jednak nie przeszkodziło do “Olkowi” w osiągnięciu znakomitego wyniku.
O 16:15 w Lahti rozpoczął się konkurs drużynowy w skokach narciarskich. Decyzją trenera Thomasa Thurnbichlera kibice nie zobaczyli Dawida Kubackiego. Polskę reprezentowali Piotr Żyła, Maciej Kot, Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł. Jak poszło naszym Biało-Czerwonym Orłom?
Kamil Stoch na co dzień może liczyć na wsparcie swojej żony, Ewy Bilan-Stoch. Jej rozpoznawalność nie ogranicza się jednak do tego, że jest związana z jednym z najlepszych polskich skoczków w historii. Podejmowana przez nią praca jest nie tyle interesująca, co niezwykle wymagająca.
W piątek o godzinie 9:00 rozpoczęły się kwalifikacje do jutrzejszego konkursu indywidualnego w Sapporo. Skakanie rozpoczęli Japończycy, a jako czwarty był Noriaki Kasai, który wystąpi pierwszy raz od 4 lat w konkursie Pucharu Świata. Zakwalifikował się, stając się najstarszym zawodnikiem w zawodach tej rangi, który tego dokonał (51 lat, 8 miesięcy i 11 dni).
Kamil Stoch nie ma w obecnym sezonie dobrej passy. Forma skoczka pozostawia wiele do życzenia, a on sam zdaje sobie z tego sprawę. Czy to już koniec występów 36-latka w reprezentacji?
Nieobecność Kamila Stocha w konkursie indywidualnym MŚ w lotach obiła się szerokim echem w całym środowisku narciarskim. Thomas Thurnbichler podjął niepopularną decyzję o “skreśleniu” najbardziej doświadczonego skoczka, narażając się tym samym na gniew polskich kibiców. Austriacki szkoleniowiec w końcu przerwał milczenie, ujawniając powody takiej, a nie innej decyzji. Z jego ust padły zdumiewające słowa.
Kamil Stoch nie będzie miał okazji wystąpić w indywidualnym konkursie Mistrzostw Świata w lotach. Tuż po piątkowych treningach, Thomas Thurnbichler podjął sensacyjną decyzję i wykreślił doświadczonego skoczka z kadry “Biało-Czerwonych” na sobotnie zawody. Jak można się spodziewać, informacja obiła się szerokim łukiem w rodzimych mediach, powodując spore rozczarowanie wśród fanów.
Kamil Stoch zabrał głos tuż po weekendzie w Zakopanem. Polski skoczek nie był zadowolony ze swojej dyspozycji, podkreślając, że nie odczuł, by na przestrzeni ostatnich dni zrobił znaczący progres. Skoczek z Zębu podziękował swoim kibicom za wsparcie, dodając wyjątkowe zdjęcie z żoną Ogłosił, że jest ona “Szefową Komitetu Wsparcia”. Odpowiedź Ewy Bilan-Stoch zrobiła w sieci wielką furorę.
Sobotni konkurs skoków narciarskich w Zakopanem nie zakończył się triumfem Biało-Czerwonych. Mimo tego, cała drużyna mogła cieszyć się niesłabnącym wsparciem polskich kibiców. Poruszony tym faktem Kamil Stoch postanowił podziękować za doping osobiście, co bardzo ucieszyło tłum zgromadzony pod Wielką Krokwią. Emocje tak bardzo wzięły jednak górę, że nasz sportowiec nie zauważył nawet, że złamał obowiązujący przy skoczni zakaz. Uświadomił mu to dopiero jeden z przeprowadzających wywiad dziennikarzy.
Początek bieżącego sezonu w Pucharze Świata nie był zbyt udany dla Kamila Stocha, który tuż po zawodach w fińskiej Ruce i norweskim Lillehammer, będzie ćwiczyć w Zakopanem, by znacznie poprawić swoją dyspozycję. Głos w sprawie legendy polskich skoków zabrał Thomas Thurnbichler. Opiekun polskiej kadry w rozmowie z Eurosportem podkreślił, że już niebawem zostanie podjęta decyzja, co dalej.
Kamil Stoch wykluczony z zawodów Pucharu Świata w Klingenthal. Decyzja została podjęta przez trenera polskich skoczków. Thomas Thurnbichler wskazał, kto zastąpi Kamila Stocha podczas konkursu w Niemczech. Trener wyjaśnił również motywacje podjęcia tego stanowczego korku.
Z całą pewnością nie tak początek nowego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich wyobrażali sobie polscy skoczkowie oraz kibice. Wielu martwi zwłaszcza dyspozycja Kamila Stocha. Sportowiec po niedzielnym konkursie nie gryzł się w język. Stanowczo skomentował swój występ, a jego słowa nie przeszły bez echa.
Zimowy sezon Pucharu Świata dla Kamila Stocha rozpoczął się w najgorszy możliwy sposób. Skoczek nie awansował do finałowej serii, a niedzielne kwalifikacje poszły mu fatalnie. Można podejrzewać, że 36-latek nie weźmie udziału w konkursie głównym.
Jest jednym z najbardziej uwielbianych i utalentowanych polskich skoczków, a kibice nie wyobrażają sobie świata skoków bez jego udziału. Kamil Stoch wciąż jest idolem wielu, ale mało kto pamięta, że w tym roku nasz mistrz olimpijski zdmuchnął na torcie 36 świeczek. W związku z tym, coraz częściej padają pytania o to, kiedy zakończy karierę i jak ułoży sobie dalsze życie. Okazuje się jednak, że sportowiec ma już konkretną wizję przyszłości i śmiały plan, który zamierza zrealizować razem z ukochaną żoną.
Kamil Stoch nie znalazł się w kadrze skoczków na zawody FIS Grand Prix w Hinzenbach. Trener Thomas Thurnbichler postanowił zaspokoić ciekawość fanów, ujawniając powody tej decyzji. Wyjaśnienie brzmi naprawdę poważnie.
W ostatnim czasie coraz więcej zawodowych sportowców, obecnych lub byłych, postanawia spróbować swoich sił w świecie freak fightów. Peszko, Żyła, Hajto, Lisek - to tylko niektórzy pragnący znaleźć sławę w oktagonie. Czy Kamil Stoch pójdzie ich śladem? Odpowiedział na pytanie.
Kamil Stoch udzielił wywiadu Kanałowi Sportowemu. Pojawiła się w nim m.in. kwestia pierwszej wielkiej miłości polskiego mistrza. Czy Ewa Bilan-Stoch powinna być zazdrosna? Padły znaczące słowa.
Kamil Stoch to w tej chwili drugi najstarszy skoczek narciarski, po Piotrze Żyle, kadry A. Dwa ostatnie sezony pokazały, że jego forma nie jest już najlepsza i nie wiadomo, czy sportowiec kiedykolwiek wróci na piedestał. W rozmowie z Kanałem Sportowym Stoch opowiedział o końcu swojej kariery.
Kamil Stoch szykuje się do sezonu zimowego, którego początek już w listopadzie. W rozmowie z portalem sport.interia.pl wyznał, że źle czuje się ze swoją gorszą dyspozycją. Opowiedział tym samym o swojej największej wadzie, która potrafi go niezwykle dręczyć.
Kamil Stoch w ostatnim czasie ma sporo do robienia i to nie w kontekście skoków narciarskich. Zamieścił na swoim Instagramie ogłoszenie dla kibiców - chciał ich zachęcić do pewnego wyjazdu. Czy poczuli się skuszeni?
Kamil Stoch gratulował Piotrowi Żyle wygranego konkursu Letniego Grand Prix w Szczyrku. Postanowił zwrócić się również do kibiców. Miał im do przekazania ważną wiadomość. Niektórzy mogli się zaskoczyć.
Robert Lewandowski wraz z zespołem wybrał się na przedsezonowe tournee po Stanach Zjednoczonych. Poczynaniom FC Barcelony w trakcie pierwszego sparingu z Arsenalem z trybun przyglądały się gwiazdy kina. Po spotkaniu polski napastnik opublikował w sieci zdjęcie, na którym pozował u boku celebrytów. Fotografię skomentował m.in. Kamil Stoch. Reakcja skoczka była bezcenna.
Kamil Stoch i Ewa Bilan-Stoch są parą całkowicie zgodną, jak wynika to z ich medialnego wizerunku. Bardzo dobrze o synowej wypowiadają się rodzice skoczka z Zębu, a ona i jej małżonek prowadzą wspólnie sporo biznesów. Czy z ich małżeństwem wszystko w porządku? Kamil Stoch przekazał bardzo interesujące informacje.
Ojciec Kamila Stocha udzielił wywiadu portalowi Sportowe Fakty WP. W pewnym momencie pojawiło się pytanie o Ewę Bilan-Stoch. Jej teść w szczerych słowach opowiedział o wzajemnych stosunkach. “To bardzo ważne”.
Ojciec Kamila Stocha, Bronisław, napisał dla Sportowych Faktów WP obszerny tekst na temat początków kariery syna oraz roli rodzica sportowca w drodze obraną przez dziecko. Szczerze wyznał, co sądzi o kolegach Kamila ze skoczni oraz zdradził, jakie błędy popełnili szkoleniowcy trzykrotnego mistrza olimpijskiego.
Iga Świątek 31 maja świętowała 22. urodziny. W mediach społecznościowych opublikowała okolicznościowe zdjęcie wraz z podziękowaniem za życzenia. Polska tenisistka otrzymała je m.in. od Kamila Stocha, który zrobił to w żartobliwym stylu. Słowa skoczka rozbawiły internautów do łez.
Ewa Bilan-Stoch i Kamil Stoch przez jakiś czas nie będą raczyć fanów wspólnymi romantycznymi kadrami na Instagramie. W mediach społecznościowych żony skoczka w zamian pojawią się kadry z niebezpiecznej wyprawy na pochłonięte wojną ziemie ukraińskie, na których niesie pomoc. Co na temat ryzykownej inicjatywy ukochanej sądzi Kamil Stoch?