Sport.Goniec.pl > Tenis > Świątek zrezygnowała z gry i rozwścieczyła fanów. Burza po oświadczeniu Polki
Michał Pokorski
Michał Pokorski 03.04.2025 13:20

Świątek zrezygnowała z gry i rozwścieczyła fanów. Burza po oświadczeniu Polki

Iga Świątek
fot. KAPiF

Iga Świątek ogłosiła wczoraj decyzję o rezygnacji z eliminacji do turnieju BJK Cup, które miały odbyć się w Radomiu. Decyzja wiceliderki WTA spotkała się niestety z mieszanym odbiorem fanów. Część okazała wsparcie i wyrozumiałość, ale wielu kibiców i ekspertów postanowiło skrytykować tenisistkę.

Iga Świątek przechodzi trudny czas

Obecny sezon jest dla Igi Świątek wyjątkowo wymagający, a problemy mentalne coraz częściej wpływają na jej grę. Polka ma trudności z utrzymaniem koncentracji w decydujących momentach spotkań, co szczególnie uwidacznia się w wyrównanych meczach, gdy presja zaczyna narastać. Od czasu igrzysk olimpijskich w Paryżu jej forma wydaje się niestabilna – bolesna porażka z Qinwen Zheng, mimo wcześniejszego prowadzenia, wyraźnie zachwiała jej pewnością siebie. Tamto niepowodzenie sprawiło, że powrót na najwyższy poziom stał się dla niej znacznie większym wyzwaniem.

ZOBACZ: Flick posadził Lewandowskiego na ławce, a później taka deklaracja. Polak może mieć spore problemy

Jej nagły regres formy stał się szeroko komentowanym tematem w środowisku tenisowym. Eksperci i kibice zastanawiają się, co może być przyczyną tej stagnacji. Niektórzy wskazują na zmęczenie psychiczne po kilku niezwykle intensywnych sezonach, inni sugerują, że problemem może być nowy sztab szkoleniowy lub zmiany w jej stylu gry. Nie zmienia to faktu, że w tym sezonie Świątek nie przypomina zawodniczki, która jeszcze niedawno dominowała na światowych kortach. Brakuje jej pewności siebie, a mecze, które kiedyś potrafiła kontrolować od początku do końca, teraz często wymykają się jej spod kontroli.

W związku z kryzysem formy i napiętym terminarzem Iga Świątek postanowiła wczoraj ogłosić ważną decyzję 

Nie żyje partner polskiego skoczka. To on znalazł jego ciało, wstrząsające kulisy śmierci

Iga Świątek nie zagra w Radomiu

W środowy poranek Iga Świątek ogłosiła swoją decyzję dotyczącą najbliższych startów, czym zaskoczyła wielu kibiców. Liderka polskiego tenisa zdecydowała się zrezygnować z udziału w nadchodzącym turnieju Billie Jean King Cup, który odbędzie się w Radomiu.

Turniej eliminacyjny zaplanowano na 10–12 kwietnia w Radomskim Centrum Sportu. Stawką rywalizacji będzie awans do finałowej fazy rozgrywek, a reprezentacja Polski zmierzy się w nim ze Szwajcarkami i Ukrainkami. Niestety, absencja Świątek to ogromna strata dla drużyny, ponieważ to właśnie ona miała być kluczową zawodniczką, która mogłaby poprowadzić Polki do zwycięstwa.

Podjęłam trudną decyzję. Wiem, że nie jest to informacja, której chcieli kibice, szczególnie polscy, niemniej to decyzja dla mnie słuszna na ten moment. Nie zagram w turnieju eliminacyjnym Billie Jean King Cup, który odbędzie się w Radomiu (…)

Zawsze z dumą reprezentuję Polskę. W zeszłym roku zagrałam dla kraju wszystko, co było do zagrania. Jestem niezwykle dumna z historycznych drużynowych sukcesów - półfinału BJKC oraz finału United Cup. Teraz przyszedł czas na więcej balansu, skupienie się na sobie i swoich treningach. Trzymam kciuki za dziewczyny i cały zespół - przekazał na Instagramie.

igaaa.png
fot. screen Instagram/ @iga.swiatek

Decyzja Raszynianki może wynikać z napiętego harmonogramu oraz konieczności regeneracji po wymagających turniejach. Świątek od dawna podkreślała, że intensywny sezon tenisowy wymaga od niej rozsądnego gospodarowania siłami. Mimo to, jej rezygnacja z gry w narodowych barwach na tak istotnym etapie rozgrywek wywołała spore rozczarowanie wśród kibiców i ekspertów. Teraz reprezentacja Polski będzie musiała radzić sobie bez swojej największej gwiazdy, co niewątpliwie utrudni walkę o awans. Niestety sporo kibiców nie rozumie decyzji raszynianki i w internecie wylała się na nią fala hejtu…

ZOBACZ TEŻ: Nie do wiary, co Szczęsny powiedział o walce z ter Stegenem. Burza po słowach Polaka

Fala krytyki na Igę Świątek

Nie wszyscy zrozumieli i zaakceptowali słowa wiceliderki rankingu WTA. Oprócz kibiców, którzy w mediach społecznościowych otwarcie skrytykowali decyzję Igi Świątek, pojawiły się także głosy ekspertów podważających jej postawę. Dyskusja wokół jej wyboru szybko nabrała tempa, a opinie na ten temat są mocno podzielone.

Mateusz Ligęza, dziennikarz sportowy Radia ZET, przypomniał słowa Świątek z ubiegłego roku, kiedy podkreślała, że gra w biało-czerwonych barwach to dla niej ogromny zaszczyt i że zrobi wszystko, by zawsze reprezentować Polskę. Zestawienie tamtych deklaracji z jej obecną decyzją wywołało falę dyskusji na temat konsekwencji i spójności jej wypowiedzi.

Źle się zestarzały słowa Świątek z ubiegłego roku z Malagi w BJKCup.   W Radomiu bez polskiej liderki.   "Reprezentowanie barw narodowych, to coś niesamowitego. Nawet jeśli miałabym umrzeć na korcie, zrobię to. Dam z siebie sto procent!"  Na pewno zagra Magda Linette - napisał.

Z kolei Kuba Seweryn, dziennikarz Sport.pl, nie krył rozczarowania i wprost skrytykował raszyniankę. W jego opinii postawa Świątek może być odbierana jako lekceważenie polskich kibiców, którzy od lat wiernie ją wspierają. Wskazał również, że liderzy sportowi powinni liczyć się z reakcjami fanów i być świadomi, jak ich decyzje wpływają na wizerunek oraz odbiór w kraju.

Słabe to. Ma wszystko na miejscu, a i kolejny turniej ma bardzo blisko, nie na drugim końcu świata.  Wyobrażacie sobie, że Lewandowski nie przyjeżdża na zgrupowanie, bo musi skupić się na sobie? - zapytał ironicznie dziennikarz.

Cała sytuacja pokazuje, jak wielkie emocje wzbudza każda decyzja najlepszej polskiej tenisistki. Choć Świątek ma prawo do swoich wyborów, jej postawa wywołuje coraz więcej kontrowersji wśród ekspertów i kibiców.