Aryna Sabalenka to oczywiście jedna z faworytek do wygrania tegorocznego Australian Open. Liderka rankingu WTA do tej pory radziła sobie w turnieju niemal bezbłędnie, ale starcie ćwierćfinałowe przyniosło jej masę problemów. W pewnym momencie Białorusinka nie wytrzymała i pokazała wulgarny gest, a wszystko nagrały kamery.
Australian Open jest już na półmetku zmagań i z każdym dniem zmniejsza się liczba tenisistek walczących o najwyższą stawkę. Iga Świątek jest jedną z faworytek zmagań, a teraz jedna z jej wielkich rywalek odniosła zaskakujące zwycięstwo. Po meczu padła na kolana i wyznała szokującą prawdę.
Iga Świątek ograła w IV rundzie Australian Open Evę Lys 2:0 (6:0, 6:1) i awansowała do ćwierćfinału zmagań. Przed Polką szansa na pierwszy w jej karierze półfinał tej imprezy, ale aby tak się stało będzie musiała pokonać Emmę Navarro. Nad ranem organizatorzy oficjalnie ogłosili to ws. spotkania tenisistek. Polscy kibice nie będą zadowoleni.
Cały sportowy świat był w wielkim szoku, kiedy kilka tygodni temu Iga Świątek poinformowała o swoich problemach dopingowych. Choć ITIA uznała naszą tenisistkę za niewinną, to wciąż toczyło się w jej sprawie postępowanie. W grudniu swój proces zakończyła POLADA, a wczoraj nadszedł werdykt Światowej Agencji Antydopingowej. Polscy kibice odetchnęli z ulgą, a teraz na komentarz zdecydowała się sama Iga Świątek.
W Australian Open dzieje się wiele zaskakujących rzeczy. Nie zawsze są one jednak pozytywne, chyba, że mówimy o kolejnych świetnych wyczynach Igi Świątek. Tym razem jednak do kuriozalnych scen doszło tuż po zakończeniu jednego z meczów w ramach Wielkiego Szlema. Karygodne zachowanie jednej z zawodniczek nagrały kamery. Padły nawet poważne oskarżenia.
Iga Świątek wygrała dziś w imponującym stylu z Evą Lys w 1/8 finału Australian Open. Tuż po meczu została poproszona przez dziennikarkę o krótką rozmowę na korcie. Raszynianka w pewnym momencie popełniła dosyć istotną wpadkę, a wszyscy wpadli w konsternację. Tenisistka aż zaczęła dopytywać Alicię Molik o kwestię, o której sama powinna wiedzieć.
W Australian Open pozostało już tylko osiem najlepszych tenisistek. Jedną z nich jest Iga Świątek, która po raz kolejny osiągnęła efektowne zwycięstwo. Tuż po meczu w 1/8 finału raszynianka, do spółki z WTA ogłosiły wielką nowinę. Polska zawodniczka po raz kolejny ustanowiła tenisowy rekord.
Iga Świątek prezentuje niesłychanie dobrą formę podczas tegorocznego Australian Open. Raszynianka jest już w ćwierćfinale Wielkiego Szlema i poznała swoją najbliższą rywalkę. Tymczasem, na konferencji prasowej następna przeciwniczka Polki została zapytana o nią. Dziennikarze przywołali przykre wspomnienia związane z 23-latką, na które musiała udzielić odpowiedzi.
Iga Świątek rozgrywa kapitalne zawody w ramach Australian Open. Polka jest już w ćwierćfinale Wielkiego Szlema i nie zamierza się zatrzymywać. Tymczasem, w obliczu znakomitych występów raszynianki nadeszło oficjalne potwierdzenie w sprawie naszej zawodniczki.
Iga Świątek rozgromiła Evę Lys w IV rundzie Australian Open 6:0, 6:1 i zameldowała się w ćwierćfinale. Polka zagrała kapitalne zawody, a po meczu czekała na nią spora niespodzianka. Te sceny na korcie w Australii niosą się po całym świecie.
Iga Świątek w IV rundzie Australian Open zmierzyła się z Eva Lys. Niemiecka tenisistka to rewelacja turnieju i już kilkakrotnie sprawiła niespodziankę w Australii. Tym razem młoda tenisistka nie miała jednak szans i to Polka triumfowała w meczu. Szerokim echem odbiło się jednak zachowanie trybun w tym starciu. Tak potraktowano wiceliderkę rankingu WTA.
Iga Świątek w IV rundzie Australian Open zmierzyła się z Eva Lys. Niemiecka tenisistka to rewelacja turnieju i już kilkakrotnie sprawiła niespodziankę w Australii. Takiego przebiegu spotkania z wiceliderką WTA nie spodziewał się raczej nikt. Niesamowity mecz Igi Świątek, która udowodniła swoją klasę, pokazując, że jest jedną z głównych faworytek do końcowego triumfu.
Australian Open jest już na półmetku zmagań i z każdym dniem zmniejsza się liczba tenisistek walczących o najwyższą stawkę. Iga Świątek jest jedną z faworytek zmagań, a teraz odpadła jej wielka rywalka. Sensacja na kortach.
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka rozgrywa w Australii fenomenalne zawody, co nie umknęło uwadze kibiców i ekspertów. Teraz na specjalne ogłoszenie ws. występów 23-latki zdecydowało się nawet WTA. Co za słowa federacji, kibice powinni to usłyszeć.
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka rozgrywa w Australii fenomenalne zawody, co nie umknęło uwadze kibiców. Na kilka ciepłych słów zdecydowała się nawet Maryla Rodowicz. Jej wpis zaskoczył wielu fanów tenisa.
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka rozgrywa w Australii fenomenalne zawody, co nie umknęło uwadze kibiców. W kolejnej rundzie 23-latka zmierzy się z Evą Lyss - reprezentantką Niemiec. Tuż przed meczem tamtejsze media ostrzegają naszą tenisistkę. Takie słowa na godziny przed spotkaniem.
Iga Świątek i Aryna Sabalenka od lat królują w kobiecym tenisie. Zawodniczki są najlepszymi rakietami świata, a ich rywalizacja przyciąga i elektryzuje fanów na całym świecie. Relacje obu pań wcześniej nie były zbyt przyjazne, ale już od dłuższego czasu mówi się o ich ociepleniu. Tym razem Białorusinka dostała pytanie o Polkę i wybuchła śmiechem. Te sceny obiegły świat.
Iga Świątek i Danielle Collins nie mają ze sobą najlepszych relacji. Kulminacją tego był definitywnie incydent podczas igrzysk olimpijskich. Wówczas sprzeczka pod siatką zadziwiła kibiców, a sama Amerykanka chętnie atakowała Polkę w swoich wypowiedziach. Teraz Collins po raz kolejny zaskoczyła kibiców komentarzem. Tenisistka nie przestaje zadziwiać tenisowy świat.
Australian Open wchodzi w decydującą fazę. Iga Świątek szykuje się do rywalizacji w 1/8 finału Wielkiego Szlema, jednak musi uważać pewien bardzo istotny aspekt, charakterystyczny dla Australii. Niestety, z tego powodu jedno ze spotkań turnieju musiało zostać przerwane. Sytuacja była poważna, jedna z osób nagle osunęła się na kort.
Iga Świątek to jedyna reprezentantka Polski, która cały czas gra w Australian Open. W kolejnej rundzie przyjdzie się jej mierzyć z niespodzianką turnieju wielkoszlemowego, która znalazła się w 1/8 finału. Na godziny przed rozpoczęciem starcia organizatorzy ogłosili kluczową zmianę. To świetne wieści dla polskich kibiców.
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka rozgrywa w Australii fenomenalne zawody, co nie umknęło uwadze kibiców. Teraz formę swojej podopiecznej ocenił Wim Fissette. Słowa Belga obiegły świat.
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka zagrała fenomenalne zawody, ale głośno zrobiło się także o sytuacji przed rozpoczęciem zmagań. 23-latka była w szoku, a kibice nie dowierzali.
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka rozgrywa w Australii fenomenalne zawody, ale zaskakujące są decyzje organizatorów. W Melbourne nie doceniają wiceliderki rankingu WTA?
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka zagrała fenomenalne zawody, co przełożyło się na końcowy wynik. Tuż po meczu napłynęły w jej sprawie bardzo ważne wiadomości. Kibice 23-latki muszą o tym wiedzieć.
Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu 2:0 (6:1, 6:0) i awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka zagrała fenomenalne zawody, ale głośno zrobiło się także o jej zachowaniu po ostatniej piłce. Ten gest zaskoczył nawet organizatorów! Mówi o tym cały świat.
Iga Świątek przebywa teraz w Melbourne, gdzie odbywa się wielkoszlemowy Australian Open. Raszynianka wyrobiła sobie już na tyle dużą renomę w naszym kraju, że jej wizerunek wykorzystywany jest w wielu produkcjach reklamowych. Ostatnio jednak granicę przekroczył toruński pub należący do Sławomira Mentzena, a więc kandydata na prezydenta Polski. Naruszone zostały prawa tenisistki, jednak teraz lokal wystosował oficjalny komunikat w tej sprawie.
Cały tenisowy świat żyje teraz zmaganiami w ramach Australian Open. Jeśli chodzi o reprezentantów Polski, w 3. rundzie Wielkiego Szlema w grze pozostaje już tylko Iga Świątek. W międzyczasie rozstrzygają się kolejne pojedynki, a dramatyczny przebieg miał ten z udziałem byłej podopiecznej obecnego trenera raszynianki, Wima Fissette'a. Niezbędna była przerwa medyczna, która jednak nie przyniosła rezultatów. Podjęto więc bardzo trudną decyzję.
Polscy kibice tenisa ze zniecierpliwieniem wyczekują na kolejny pojedynek z udziałem Igi Świątek w Australian Open. Raszynianka w 3. rundzie zmierzy się z Emmą Raducanu i będzie oczywiście faworytką do końcowego triumfu i awansu do kolejnej fazy turnieju. Na kilkanaście godzin przed startem meczu podjęto ostateczną decyzję. Organizatorzy właśnie wydali potwierdzenie.