Sport.Goniec.pl > Piłka nożna > Skandal tuż po meczu. Piłkarze grozili sędziemu, zatrzymała ich policja
Bartosz Nawrocki
Bartosz Nawrocki 03.04.2025 22:49

Skandal tuż po meczu. Piłkarze grozili sędziemu, zatrzymała ich policja

sędzia i policja
Fot. Pixabay/StockSnap/fsHH

Piłka nożna wywołuje wiele emocji, także tych negatywnych. Potrafią się one przerodzić nawet w agresywne działania, co jest bardzo niebezpieczne. Takiej sytuacji doświadczył jeden z sędziów, który tuż po meczu nagle został oblężony przez dwóch zawodników. Wprost przyznał, że “bał się o swoje życie”.

Niezadowoleni z przegranej ruszyli do sędziego. Skandal tuż po meczu

Praca sędziego piłkarskiego to duże wyzwanie, które wiąże się z wieloma trudnościami. Jedną z większych jest ogromna presja, ponieważ każda decyzja arbitra ma istotny wpływ na wynik meczu, a z nimi nie zawsze zgadzają się piłkarze czy, zwłaszcza, kibice. Sędzia musi podejmować szybkie i trafne decyzje w dynamicznie zmieniających się sytuacjach, co wymaga doskonałej koncentracji.

Dodatkowo, sędziowie muszą zmagać się z agresją ze strony zawodników i kibiców, co wymaga od nich odporności psychicznej i umiejętności zarządzania emocjami. Choć współpraca z asystentami oraz system VAR wspomagają podejmowanie decyzji, to nadal wiele sytuacji wymaga subiektywnej oceny sędziego. Brak technologii w niższych ligach zwiększa trudność, gdyż sędzia musi polegać wyłącznie na swojej wiedzy i doświadczeniu.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

soccer-6679087_1280.jpg
Fot. Pixabay/planet_fox

Odnosząc się do niższych lig, tam kibice oraz zawodnicy często pozwalają sobie na bardziej brawurowe i niebezpieczne zachowania. Do groźnej sytuacji doszło tuż po jednym ze spotkań w ramach ligi amatorskiej we Francji.

Dramat mistrzyni świata, od razu trafiła do szpitala. Zawody zostały przerwane

Chwile grozy sędziego. Dwóch zawodników groziło arbitrowi

W lidze amatorskiej U17 we Francji mierzyły się ze sobą ekipy Chaville i Boulogne-Billancourt. Po zaciętym starciu wygrała pierwsza z ekip wynikiem 2:1. Z tego powodu, szczególnie dwóch zawodników przegranej ekipy nie było zbytnio, lekko mówiąc, zadowolonych. Postanowili więc wziąć sprawy w swoje ręce.

Arbitrem w tym meczu był 19-letni sędzia-amator o imieniu Simon. W rozmowie z Le Parisien wyznał, co stało się tuż po spotkaniu Chaville z Boulogne-Billancourt. Jednocześnie chciał nagłośnić problem związany z agresywnymi zachowaniami wobec sędziów.

Całe zdarzenie miało zostać nagrane przez anonimowe osoby. Sędzia Simon został wręcz oblężony przez dwójkę zawodników przegranej drużyny. Ci weszli do szatni arbitra, będąc zamaskowani. Zamknęli drzwi i zaczęli popychać oraz grozić 19-latkowi. W tym momencie zaczął się koszmar sędziego Simona.

ZOBACZ: Dramat na korcie podczas turnieju WTA. Tenisistka nagle upadła, wywieźli ją na wózku

"Bałem się o swoje życie"

W rozmowie z Le Parisien arbiter przyznał, że widok zamaskowanych ludzi, którzy mu grożą sprawił, że przez myśl przeszły mu najgorsze rzeczy. Wprost wyznał, że “bał się o swoje życie”.

Podejrzewałem, że jeśli zasłonili twarze, atakowali mnie i zamknęli pokój, to nie po to, żeby ze mną rozmawiać. W tym momencie bałem się o swoje życie - powiedział arbiter.

W pewnym momencie 19-latek postanowił wykorzystać moment nieuwagi oprawców. Wtedy ruszył w stronę drzwi i uciekł z pokoju. Nie zwlekał też z wezwaniem policji. Ta aresztowała dwóch podejrzanych o napaść piłkarzy. Zareagować postanowił również prezes klubu Boulogne-Billancourt Ludovic Fortes. Przekazał on francuskim mediom, że zawodnicy zostaną zawieszeni i jeżeli zostaną uznani za winnych, zostaną wyrzuceni z klubu.

Na koniec rozmowy z Le Parisien sędzia Simon wyraził nadzieję, że jego sprawa zostanie odpowiednio nagłośniona i wywoła stanowczą reakcję Francuskiej Federacji Piłkarskiej.

Francuska Federacja Piłkarska musi zareagować. Każdego tygodnia i roku słyszymy o rosnącej liczbie napaści. Powtarzam sobie, że gdybym nie uciekł, to mógłbym w tej szatni zginąć - skwitował 19-letni arbiter.