Wojciech Szczęsny od początku 2025 roku jest bohaterem FC Barcelony. Drużyna z Polakiem między słupkami nie zaznała jeszcze smaku porażki, a on mimo potknięć prezentuje kapitalny styl i jest pewnym punktem składu. Jak się okazuje, 34-latek może pochwalić się imponującą serią.
FC Barcelona odniosła efektowne zwycięstwo nad Osasuną 3:0. Okazuje się, że zaraz wynik ten może się obrócić przeciwko niej. Bowiem, Osasuna dopatrzyła się nieprawidłowości i złożyła protest do władz ligi.
FC Barcelona z Wojciechem Szczęsnym w bramce nie zatrzymuje się. Wczoraj doszło do rozegrania zaległego spotkania 27. kolejki La Liga między “Blaugraną” a Osasuną. W pewnym momencie polski bramkarz wywołał u wszystkich kibiców głośny okrzyk. Fani wciąż przecierają oczy.
FC Barcelona mierzyła się w ostatnim meczu La Liga z Osasuną. Spotkanie to rozgrywane było w przesuniętym terminiem, ze względu na tragiczne wydarzenia z 8 marca, kiedy to tuż przed meczem zmarł klubowy lekarz “Dumy Katalonii”. Teraz jednak zawodnicy znów musieli zagrać w obliczu dramatu, który przeżył rywal Wojciecha Szczęsnego. Tuż przed meczem zawodnicy zdecydowali się na wielki gest.
Wojciech Szczęsny to jedno z najgorętszych nazwisk wśród bramkarzy w ostatnich miesiącach. Polak został numerem jeden w bramce FC Barcelony, ale do zdrowia powraca Marc Andre ter Stegen. Teraz Hiszpanei trąbią o rywalizacji obu panów.
W czasie, gdy reprezentacja Polski szykuje się do meczu z Maltą, w FC Barcelonie trenuje Wojciech Szczęsny. W jego kontekście już od dłuższego czasu mówi się o pozostaniu Polaka w klubie na dłużej. Kibice długo czekali na wiadomości, które nadeszły dziś.
Wojciech Szczęsny od początku roku jest podstawowym bramkarzem FC Barcelony. Jego kapitalne występy przysporzyły mu liczne grono fanów, którzy uwielbiają postawę Polaka. Jeden z polskich YouTuberów postanowił “zapolować” na autograf 34-letniego bramkarza. Tylko spójrzcie, jak zachował się Szczęsny.
Piłkarz FC Barcelony rozjechali się na przerwę reprezentacyjną i biorą udział w zgrupowaniach swoich nardowych kadr. Wojciech Szczęsny ma w tym czasie “wolne” i postanowił przeznaczyć je m.in. na rozmowę z jednym z portali. W pewnym momencie dostał ciekawe pytanie i postanowił pominąć… Lewandowskiego!
Od października zeszłego roku Wojciech Szczęsny jest bramkarzem FC Barcelony. Polak uratował zespół w obliczu kontuzji Marca-Andre ter Stegena. Niemiec przymierza się już do powrotu na boisko, a to oznacza złe wieści dla polskiego golkipera. W dodatku, dziennikarze ujawnili cel niemieckiego bramkarza, co budzi niepokój u polskich kibiców.
FC Barcelona znajduje się na zwycięskiej ścieżce. Zespół Szczęsnego i Lewandowskiego zaskoczył wszystkich, wygrywając ostatnie spotkanie z Atletico Madryt w pełnej dramaturgii końcówce. Tuż po wielkim zwycięstwie, kiedy to gracze FC Barcelony rzucali się sobie w ramiona, kamery nagrały polskiego bramkarza. To, co zrobił, obiegło całą sieć.
FC Barcelona przeżywa naprawdę udany czas, jeśli chodzi o ostatnie wyniki. W tym roku “Duma Katalonii” nie zaznała jeszcze smaku porażki, a wielki udział w tym mają Polacy - Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski. Jakie było ich zdziwienie, gdy oni oraz ich koledzy z drużyny poznali decyzję La Ligi, związaną z nowym terminem zaległego spotkania z Osasuną. W klubie podjęto bezzwłoczne działania, a reakcja trenera Hansiego Flicka była jednoznaczna.
W ostatnich dniach głośno zrobiło się o ewentualnym powrocie Wojciecha Szczęsnego do reprezentacji Polski. Jeden z dziennikarzy wyraził zaskakującą opinię, a kibice szybko podchwycili temat. Tuż po starciu z Atletico Madryt głos w tej sprawie zabrał Robert Lewandowski. Już wszystko jasne.
Atletico Madryt podejmuje na własnym stadionie FC Barcelonę. “Duma Katalonii” dążyła do odniesienia kolejnego zwycięstwa, oczywiście z czynnym udziałem Polaków. Jednak nie wszystko szło po ich myśli, a po jednej akcji Wojciech Szczęsny tylko stanął i zdębiał.
Przed Wojciechem Szczęsnym, Robertem Lewandowskim i całą FC Barceloną stoi kolejne wymagające wyzwanie. Choć, w tym momencie tylko takie czekają na Hansiego Flicka i jego podopiecznych, ponieważ wkraczamy w decydującą fazę sezonu. “Duma Katalonii” cały czas jest w grze we wszystkich najważniejszych rozgrywkach, a więc zawodnicy muszą być maksymalnie skupieni. W tym Szczęsny, który w ostatnim wywiadzie dla Canal+ Sport oraz Eleven Sports ogłosił kibicom ważną wiadomość. Chodzi o przyszłość Polaka w klubie.
Wojciech Szczęsny udzielił wywiadu stacji Canal+ Sport. Piłkarz, który wrócił ze sportowej emerytury na nowo odnalazł radość z uprawiania piłki nożnej. Przyznał otwarcie, że odrodziło się w nim jedno marzenie, którego do tej pory nie miał okazji spełnić.
Wojciech Szczęsny trafił do FC Barcelony w październiku 2024 roku, ale na swój debiut musiał poczekać aż do stycznia kolejnego roku. Polak przyszedł do klubu z Katalonii po kontuzji Marca Andre ter Stegena. Niemiec był wykluczony na kilka miesięcy z gry, ale jego powrót nieuchronnie się zbliża. Teraz Hiszpanie ujawnili, co z jego grą po powrocie podstawowego bramkarza Blaugrany.
Wojciech Szczęsny zachwyca w ostatnich tygodniach w FC Barcelonie. Polak prezentuje wyborną formę, a wielkimi krokami zbliża się zgrupowanie reprezentacji narodowej. Jak donosi jeden z hiszpańskich dziennikarzy, powołanie 34-latka nie byłoby wielkim zaskoczeniem.
FC Barcelona odniosła cenne zwycięstwo nad Benficą Lizbona, wygrywając 3:1 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a na boisku pełne 90 minut rozegrał m.in. Wojciech Szczęsny. Polak przerwał serię i nie zachował czystego konta, ale jego występ był przyzwoity. Tuż po meczu na kilka słów zdecydował się jego klubowy rywal.
FC Barcelona wygrała z Benfiką Lizbona w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie to nie mogło się odbyć bez czynnego udziału Wojciecha Szczęsnego oraz Roberta Lewandowskiego. Zaraz po ostatnim gwizdku sędziego nadeszły fantastyczne wieści ws. polskiego bramkarza.
FC Barcelona mierzyła się dziś w rewanżowym meczu 1/8 Ligi Mistrzów przeciwko Benfice Lizbona. Tym razem spotkanie rozegrano na zastępczym domowym obiekcie “Dumy Katalonii” na wzgórzu Montjuïc. Między słupkami stanął Wojciech Szczęsny, który w pewnym momencie mógł usłyszeć dosyć nietypową przyśpiewkę na swój temat.
FC Barcelona podejmuje u siebie Benfikę Lizbona w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu w Portugalii padł wynik 1:1. Tuż przed rozpoczęciem dzisiejszego starcia wszyscy zawodnicy zarówno “Blaugrany”, Benfiki oraz kibice zamilkli.
Wojciech Szczęsny zachwyca ostatnio w barwach FC Barcelony. Nasz bramkarz jest pewnym punktem między słupkami i już kilkakrotnie ratował Dumie Katalonii korzystny wynik w starciach. Tymczasem jak się okazuje, Polak znalazł się w centrum konfliktu. Głośne odejście z klubu coraz bliżej.
O 21:00 miał się rozpocząć mecz FC Barcelony z Osasuną. Na dosłownie chwile przed planowanym rozpoczęciem spotkania przekazano szokującą informację. Mecz, w którym miał wystąpić Wojciech Szczęsny, został odwołany. Na jaw wyszły porażające szczegóły.
FC Barcelona odniosła ostatnio cenne zwycięstwo nad Benficą Lizbona, wygrywając 1:0 w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a jego kluczową postacią był Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz stał się prawdziwym bohaterem drużyny, wielokrotnie ratując swój zespół przed stratą bramki. Jego fenomenalny występ odbił się szerokim echem, a zarówno kibice, jak i światowe media nie szczędzą mu pochwał. Tymczasem tuż przed starciem z Osasuną Hansi Flick pierwszy raz przyznał to ws. Polaka.
Nie milkną echa występu Wojciecha Szczęsnego przeciwko Benfice. Polak zaskoczył wszystkich w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po zakończonej rywalizacji jego kolega z drużyny stanął przed kamerami i wypalił o 34-latku. Te słowa słyszał cały świat.
Wojciech Szczęsny rozegrał wczoraj kolejny świetny mecz w barwach FC Barcelony w Lidze Mistrzów. Jego zespół wygrał z Benfiką, a on sam zachował czyste konto. Mimo wręcz wzorowego występu bramkarza, UEFA była dla Polaka bezlitosna.
FC Barcelona wygrała wczoraj z Benficą Lizbona w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pomimo niewielkiej liczby bramek, spotkanie mogło emocjonować wszystkich kibiców. Zwłaszcza polskich, ponieważ Wojciech Szczęsny zagrał między słupkami istny koncert bramkarski. Mimo to, słychać słowa niezadowolenia, a teraz postanowiła wygłosić je żona 34-latka, Marina.
FC Barcelona odniosła cenne zwycięstwo nad Benficą Lizbona, wygrywając 1:0 w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a jego kluczową postacią był Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz stał się prawdziwym bohaterem drużyny, wielokrotnie ratując swój zespół przed stratą bramki. Jego fenomenalny występ odbił się szerokim echem, a zarówno kibice, jak i światowe media nie szczędzą mu pochwał. Teraz na kilka słów zdecydował się rywal Wojciecha Szczęsnego.