Wojciech Szczęsny godnie zastępuje Marca-Andre ter Stegena w bramce FC Barcelony. Polak, odkąd zajął miejsce między słupkami nie przegrał jeszcze ani jednego spotkania. To sprawia, że w obliczu swojego powrotu Niemiec wcale nie musi być pewny tego, że “z buta” wróci do podstawowego składu. To sprawia, że wiele spekuluje się na temat relacji między golkiperami. Hiszpanie postanowili uchylić rąbka tajemnicy.
Wczoraj FC Barcelona wygrała z Atletico Madryt 1:0 i awansowała do finału Pucharu Króla. Spotkanie na ławce rozpoczął Robert Lewandowski, a wielu fanów zaczęło niepokoić się o dalsze występy Polaka. Teraz głos w tej sprawie zabrał Hansi Flick i wcale nie uspokoił publiki.
Wojciech Szczęsny błyszczy w bramce FC Barcelony, ale do gry powoli wraca Marc Andre ter Stegen. Niemiec będzie robił wszystko, aby zabrać Polakowi miejsce w składzie. Jedna ze stacji telewizyjnych postanowiła zapytać 34-latka, jak postrzega potencjalną walkę z ter Stegenem. Szczera odpowiedź Szczęsnego.
Wojciech Szczęsny błyszczy w barwach FC Barcelony już od kilku miesięcy. Wczoraj Polak zachował kolejne czyste konto, tym razem w starciu z Atletico Madryt. Jak się okazuje, wczorajsze starcie było dla bramkarza wyjątkowe. Pierwszy raz w Barcelonie zdarzyła mu się tak niecodzienna sytuacja.
Jeszcze przed rewanżowym meczem FC Barcelony z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla pojawiły się zaskakujące wieści o Robercie Lewandowskim. Wszystko przez brak Polaka w wyjściowym składzie. Wielu kibiców zaczęło zastanawiać się, dlaczego 36-latek znowu nie zagrał od pierwszej minuty. Jeden z hiszpańskich dziennikarzy przekazał zaskakujące wieści.
Lada moment rozpocznie się mecz FC Barcelony z Atletico Madryt w rewanżowym półfinałowym starciu Pucharu Króla. Tuż przed pierwszym gwizdkiem nadeszły niespodziewane wieści ws. Roberta Lewandowskiego. Kibiców aż zamurowało, gdy zapoznali się z tą informacją.
Już o 21:30 rozpocznie się rewanżowe starcie FC Barcelony z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla. Pierwszy mecz, który rozegrany został pod koniec lutego przyniósł nam wiele emocji. Teraz atmosferę postanowił podgrzać trener Diego Simeone, którego słowa o Robercie Lewandowskim obiegły cały świat.
Wojciech Szczęsny na początku roku wygrał rywalizację z Inakim Peną i został podstawowym bramkarzem FC Barcelony we wszystkich rozgrywkach. Polak doszedł do tego sukcesu dosyć niespodziewanie, ale od tamtego momentu jest pewnym punkt Dumy Katalonii. W przeciwnej sytuacji jest Hiszpan, który już latem najprawdopodobniej opuści klub. Teraz kamery nagrały, jak trener Hansi Flick traktuje obu bramkarzy. Kolosalna różnica.
Niesamowite, co w tym sezonie wyczynia Robert Lewandowski w FC Barcelonie. Polak wrócił do regularnego strzelania i wrócił do rywalizacji o Złotego Buta. Na tym jednak nie koniec, ponieważ coraz realniejsza staje się perspektywa walki o upragnioną Złotą Piłkę. Tymczasem, w jednym z wywiadów jego klubowy kolega kompletnie zapomniał o Polaku, przez co wywiązała się burza.
Wojciech Szczęsny błyszczy w FC Barcelonie. Polak jest pewnym punktem między słupkami Dumy Katalonii i idealnie wpasował się w zespół. Niestety właśnie nadeszły kiepskie wieści dla doświadczonego bramkarza. Szykuje się wielka zmiana.
Świat znów zachwyca się Robertem Lewandowskim. Po niedzielnym występie w barwach FC Barcelony piłkarz ma na koncie kolejny swoisty rekord. Tego w całej historii La Ligi nie dokonał nikt inny.
FC Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka rozgrywa kapitalny sezon. Katalończycy wciąż walczą na każdym froncie, a jednymi z autorów tej wspaniałej passy są Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. Duma Katalonii właśnie mierzy się z Gironą i prowadzi 2:1 dzięki Polakowi. Fenomenalne trafienie Lewandowskiego!
FC Barcelona odniosła efektowne zwycięstwo nad Osasuną 3:0. Okazuje się, że zaraz wynik ten może się obrócić przeciwko niej. Bowiem, Osasuna dopatrzyła się nieprawidłowości i złożyła protest do władz ligi.
FC Barcelona z Wojciechem Szczęsnym w bramce nie zatrzymuje się. Wczoraj doszło do rozegrania zaległego spotkania 27. kolejki La Liga między “Blaugraną” a Osasuną. W pewnym momencie polski bramkarz wywołał u wszystkich kibiców głośny okrzyk. Fani wciąż przecierają oczy.
FC Barcelona mierzyła się w ostatnim meczu La Liga z Osasuną. Spotkanie to rozgrywane było w przesuniętym terminiem, ze względu na tragiczne wydarzenia z 8 marca, kiedy to tuż przed meczem zmarł klubowy lekarz “Dumy Katalonii”. Teraz jednak zawodnicy znów musieli zagrać w obliczu dramatu, który przeżył rywal Wojciecha Szczęsnego. Tuż przed meczem zawodnicy zdecydowali się na wielki gest.
Już o 21:00 FC Barcelona zmierzy się z Osasuną. Na godzinę przed początkiem spotkania nadeszły wieści ws. Lewandowskiego. Kibice przecierają oczy ze zdziwienia, choć w tej sytuacji Hansi Flick najprawdopodobniej nie miał innego wyjścia.
FC Barcelona wraca do gry. Już dziś o 21:00 zespół Lewandowskiego i Szczęsnego zmierzy się w zaległym meczu z Osasuną. Na niedługo przed pierwszym gwizdkiem docierają niepokojące wieści ws. 36-letniego reprezentanta Polski. Hansi Flick ma twardy orzech do zgryzienia.
Wojciech Szczęsny to jedno z najgorętszych nazwisk wśród bramkarzy w ostatnich miesiącach. Polak został numerem jeden w bramce FC Barcelony, ale do zdrowia powraca Marc Andre ter Stegen. Teraz Hiszpanei trąbią o rywalizacji obu panów.
W czasie, gdy reprezentacja Polski szykuje się do meczu z Maltą, w FC Barcelonie trenuje Wojciech Szczęsny. W jego kontekście już od dłuższego czasu mówi się o pozostaniu Polaka w klubie na dłużej. Kibice długo czekali na wiadomości, które nadeszły dziś.
Wojciech Szczęsny od początku roku jest podstawowym bramkarzem FC Barcelony. Jego kapitalne występy przysporzyły mu liczne grono fanów, którzy uwielbiają postawę Polaka. Jeden z polskich YouTuberów postanowił “zapolować” na autograf 34-letniego bramkarza. Tylko spójrzcie, jak zachował się Szczęsny.
Reprezentacja Polski wygrała wczoraj 1:0 z Litwą na PGE Narodowym w Warszawie. Biało-Czerwoni rozpoczęli eliminacje do mistrzostw świata od trzech punktów, ale za to w fatalnym stylu. Zwycięstwo zapewniła nam bramka Roberta Lewandowskiego, ale jeszcze przed ostatnim gwizdkiem Polak zszedł z boiska z drobnym urazem. Hiszpańskie media są przerażone postawą napastnika.
Piłkarz FC Barcelony rozjechali się na przerwę reprezentacyjną i biorą udział w zgrupowaniach swoich nardowych kadr. Wojciech Szczęsny ma w tym czasie “wolne” i postanowił przeznaczyć je m.in. na rozmowę z jednym z portali. W pewnym momencie dostał ciekawe pytanie i postanowił pominąć… Lewandowskiego!
Od października zeszłego roku Wojciech Szczęsny jest bramkarzem FC Barcelony. Polak uratował zespół w obliczu kontuzji Marca-Andre ter Stegena. Niemiec przymierza się już do powrotu na boisko, a to oznacza złe wieści dla polskiego golkipera. W dodatku, dziennikarze ujawnili cel niemieckiego bramkarza, co budzi niepokój u polskich kibiców.
FC Barcelona znajduje się na zwycięskiej ścieżce. Zespół Szczęsnego i Lewandowskiego zaskoczył wszystkich, wygrywając ostatnie spotkanie z Atletico Madryt w pełnej dramaturgii końcówce. Tuż po wielkim zwycięstwie, kiedy to gracze FC Barcelony rzucali się sobie w ramiona, kamery nagrały polskiego bramkarza. To, co zrobił, obiegło całą sieć.
FC Barcelona przeżywa naprawdę udany czas, jeśli chodzi o ostatnie wyniki. W tym roku “Duma Katalonii” nie zaznała jeszcze smaku porażki, a wielki udział w tym mają Polacy - Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski. Jakie było ich zdziwienie, gdy oni oraz ich koledzy z drużyny poznali decyzję La Ligi, związaną z nowym terminem zaległego spotkania z Osasuną. W klubie podjęto bezzwłoczne działania, a reakcja trenera Hansiego Flicka była jednoznaczna.
FC Barcelona wygrała z Atletico Madryt 4:2 w hiszpańskiej LaLiga. Jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski. Polski napastnik zagrał bardzo dobre zawody, co nie umknęło uwadze kibiców oraz ekspertów. Po meczu również kolega z drużyny postanowił docenić postawę Polaka.
Robert Lewandowski zdobył wczoraj bramkę w starciu FC Barcelony z Atletico Madryt. Jak się okazuje, to trafienie pozwoliło mu przebić wyczyn wielkiej legendy piłki nożnej. Aż trudno uwierzyć, czego dokonał Polak.
FC Barcelona wygrała wczoraj z Atletico Madryt 4:2 w ramach 28. kolejki LaLiga. Duma Katalonii odrobiła straty m.in. dzięki trafieniu Roberta Lewandowskiego. Po meczu nasz napastnik udzielił wywiadu, w którym postanowił zażartować z Wojciecha Szczęsnego.