Sport.Goniec.pl > Piłka nożna > Lewandowski przerwał milczenie po klęsce z PSG. Wystarczyły dwa słowa
Karol Osiński
Karol Osiński 17.04.2024 08:19

Lewandowski przerwał milczenie po klęsce z PSG. Wystarczyły dwa słowa

Robert Lewandowski
Fot. FRANCK FIFE/AFP/East News

FC Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów po bolesnej klęsce 1:4 z Paris Saint-Germain w rewanżu ćwierćfinałowym przed własną publicznością. Robert Lewandowski zagrał całe spotkanie, jednak nie może mówić o wykonaniu dobrej roboty. W nocy zamieścił krótki, ale bardzo wymowny wpis w mediach społecznościowych, którym podsumował wydarzenia z nocy na Stadionie Olimpijskim w stolicy Katalonii.

PSG awansowało do półfinału Ligi Mistrzów

W pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Paris Saint-Germain a FC Barcelona scenariusz był bardzo korzystny dla podopiecznych Xaviego. Zwyciężyli 3:2 i przed domowym spotkaniem stawiani byli w roli faworytów do awansu. 

Luis Enrique pokazał jednak, że słowa sprzed rewanżu nie były rzucane na wiatr. Zapewnił, że ma plan na to, jak powstrzymać Dumę Katalonii, który spełnił się w stu procentach. Paryżanie zwyciężyli 4:1, dzięki czemu uzyskali promocję do półfinału rozgrywek (4:6 w dwumeczu).

Klęska, katastrofa Barcelony. Lewandowski pogrążony w Lidze Mistrzów

FC Barcelona sama sobie winna?

Na początku meczu rewanżowego przewaga Blaugrany się zarysowywała. W 12. minucie po akcji Lamine Yamal po pięknym rajdzie posłał asystę do Raphinhi, a ten otworzył wynik meczu. Obraz gry uległ zmianie przed upływem pół godziny gry, kiedy Ronald Araujo został ukarany czerwoną kartką za przewinienie na Bradleyu Barcoli. Od tej chwili to Paryżanie dyktowali warunki i już 11. minut później Ousmane Dembele wyrównał na 1:1

W drugiej połowie gospodarze całkowicie stracili panowanie nad wydarzeniami boiskowymi. Najpierw Marc Andre ter Stegen nie obronił strzału Vitinhi, następnie Xavi obejrzał czerwoną kartkę a po nim jego asystent, a Kylian Mbappe dwukrotnie trafił do siatki, w tym raz z rzutu karnego po nieprzemyślanym faulu Joao Cancelo.

Nie trzeba być ekspertem piłkarskim, żeby dojść do wniosku, iż Duma Katalonii zagrała najsłabsze spotkanie w sezonie. Wszystkie dowody stawiają ją w złym świetle. Po pierwsze, nie wykorzystała wywiezionej zaliczki z Parc des Princes. Po drugie, zaprzepaściła atut własnego boiska. Po trzecie, Paryżanie nie pokazali swojej najmocniejszej wersji i ich pokonanie było w zasięgu ręki, a wydarzenia boiskowe idealnie odwzorowały kunszt taktyczny i doświadczenie Luisa Enrique, który w porównaniu do pierwszego meczu dokonał roszad w składzie, a te przyniosły oczekiwane efekty.

ZOBACZ TEŻ: Piotrowski w walce o indywidualne trofeum. Świetny sezon w lidze bułgarskiej

Robert Lewandowski przemówił po klęsce z PSG

Robert Lewandowski ma podwójne powody do smutku. Sam nie wniósł wiele do gry swojej drużyny i nie podkręci już swojego dorobku w historycznej klasyfikacji Ligi Mistrzów. W nocy z 16 na 17 kwietnia zamieścił w mediach społecznościowych krótki, ale wymowny wpis, którym podsumował klęskę FC Barcelona.

Bolesna noc - napisał kapitan reprezentacji Polski.

W półfinale Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain zmierzy się z Borussią Dortmund, która po fascynującym dwumeczu pokonała Atletico Madryt 5:4 (1:2 w Madrycie, 4:2 w Dortmundzie).