Wojciech Szczęsny ma za sobą już 6 meczów w barwach FC Barcelony. Z pewnością można przyznać, że gra byłego reprezentanta Polski wywołuje wiele emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Polak jest na świeczniku i z tego powodu nie wszyscy mają dla niego litość. Pod adresem Szczęsnego padły bardzo nieprzychylne słowa.
Wojciech Szczęsny przeżywa bardzo dobry czas w FC Barcelonie. Wraz z początkiem roku Polak zajął miejsce Inakiego Peni, mimo że nic na to nie wskazywało. Teraz wyszło na jaw, jaki jest powód takiego stanu rzeczy.
Ostatni czas jest naprawdę dobry dla Wojciecha Szczęsnego. Golkiper wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie FC Barcelony, prezentując się naprawdę dobrze. Nie zmieniają tego nawet wpadki, które przydarzają się “Szczenie”. Ostatnio na meczu “Dumy Katalonii” w Lidze Mistrzów obecny był selekcjoner reprezentacji Polski, Michał Probierz. Jak się okazuje, mieli oni okazję bezpośrednio porozmawiać. W pewnym momencie podjęli oni temat powrotu Wojciecha Szczęsnego do reprezentacji Polski. Jak zareagował bramkarz?
Wojciech Szczęsny jest ostatnio jednym z najgorętszych nazwisk w świecie bramkarzy. O Polaku mówi się w całej piłkarskiej Europie, choć najczęściej podkreśla się jego błędy i problemy, a także renomę u Hansiego Flicka. Teraz głos w jego sprawie zabrał trener Atalanty Bergamo.
Wojciech Szczęsny jest zawodnikiem FC Barcelony od października 2024 roku, ale ma za sobą dopiero pięć rozegranych spotkań. Polak został zakontraktowany awaryjnie przez Dumę Katalonii, z powodu kontuzji Marca Andre ter Stegena. Choć 34-latek miał spędzić w Hiszpanii tylko kilka miesięcy, to nowe fakty zmieniają nieco spojrzenie na tę sprawę. Najnowsze ustalenia potwierdził zaufany człowiek klubu ze stolicy Katalonii
Wojciech Szczęsny jest zawodnikiem FC Barcelony od października 2024 roku, ale ma za sobą dopiero pięć rozegranych spotkań. Polak został zakontraktowany awaryjnie przez Dumę Katalonii, z powodu kontuzji Marca Andre ter Stegena. Choć 34-latek miał spędzić w Hiszpanii tylko kilka miesięcy, to nowe fakty zmieniają nieco spojrzenie na tę sprawę.
FC Barcelona rozgromiła Valencię w 21. kolejce ligi hiszpańskiej. Dla Wojciecha Szczęsnego był to debiut w LaLiga, ale niestety nie wystrzegł się on błędów i niemal sprokurował rzut karny. Niestety Hiszpanie o tym nie zapominają i po raz kolejny uderzyli w Polaka. Aż trudno uwierzyć, czym ich zszokował.
Wojciech Szczęsny zaliczył debiut także w La Liga. Jego FC Barcelona podejmowała Valencię i sam Polak mógł pomóc zespołowi bezpośrednio na boisku. Po wszystkim postanowił przemówić. Co miał do przekazania?
FC Barcelona rozegrała wczoraj kolejny mecz w ramach rozgrywek La Liga. Wszyscy kibice musieli być w lekkim szoku, patrząc na wyjściową jedenastkę “Blaugrany”. Mimo to, drużyna Hansiego Flicka odniosła sukces. W pewnym momencie tłum zebrany na trybunach zaczął krzyczeć w stronę Roberta Lewandowskiego.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat rozgrzewa opinię publiczną w naszym kraju. Sportowcy z kraju chętnie biorą udział w akcji, a na aukcjach można było znaleźć wiele ciekawych przedmiotów i pamiątek. Jedną z nich był szalik z autografem Wojciecha Szczęsnego.
FC Barcelona rozgromiła wczoraj Valencię w 21. kolejce ligi hiszpańskiej. Dla Wojciecha Szczęsnego był to debiut w LaLiga, ale niestety nie wystrzegł się on błędów. Hansi Flick ufa Polakowi, ale jak się okazuje w tej sprawie sztab nie był jednomyślny. Rozłam w sztabie FC Barcelony.
FC Barcelona rozgromiła wczoraj Valencię w 21. kolejce ligi hiszpańskiej. Dla Wojciecha Szczęsnego był to debiut w LaLiga, ale niestety nie wystrzegł się on błędów. Hiszpanie mają już dosyć pomyłek Polaka, ale nieco inne zdanie ma Hansi Flick. Szkoleniowiec zaskoczył wszystkich swoją deklaracją i zszokował Hiszpanię.
FC Barcelona rozgromiła wczoraj Valencię w 21. kolejce ligi hiszpańskiej. Dla Wojciecha Szczęsnego był to debiut w LaLiga, ale niestety nie wystrzegł się on błędów. Hiszpanie mają już dosyć pomyłek Polaka, burza w Katalonii po występie 34-latka.
FC Barcelona w 7. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów zmierzyła się z Benficą Lizbona. Starcie było jednym z najbardziej szalonych meczów tego sezonu, a być może i ostatnich lat. Niestety, “kiksy” Wojciecha Szczęsnego zapisały się w historii i po raz kolejny nadszarpnęły zaufanie trenera Hansiego Flicka. Na ostatniej konferencji prasowej Niemiec skomentował przyszłość bramki Dumy Katalonii.
Wojciech Szczęsny ma za sobą już 4 mecze w barwach FC Barcelony. I o ile po pierwszy dwóch spotkaniach mogliśmy poczuć dumę, tak w starciu w finale Superpucharu Hiszpanii przeciwko Realowi Madryt zaczęło się coś psuć. Choć wówczas plany pokrzyżowała mu czerwona kartka. Jednak ostatni występ “Szczeny” w Lidze Mistrzów, który był jego debiutem w tych rozgrywkach w nowych barwach, odbił się szerokim echem na świecie. teraz, na godziny przed kolejnym spotkaniem FC Barcelony Hiszpanie ogłaszają ws. bramkarza. Krótko mówiąc, nie jest dobrze.
FC Barcelona w 7. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów zmierzyła się z Benficą Lizbona. Starcie było jednym z najbardziej szalonych meczów tego sezonu, a być może i ostatnich lat. Niestety, “kiksy” Wojciecha Szczęsnego zapisały się w historii i mówi o nich już cały świat. Na pomeczowej konferencji prasowej całą sytuację szczerze skomentował Hansi Flick. Szkoleniowiec nie gryzł się w język.
FC Barcelona w 7. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów zmierzyła się z Benficą Lizbona. Starcie było jednym z najbardziej szalonych meczów tego sezonu, a być może i ostatnich lat. Niestety, “kiksy” Wojciecha Szczęsnego zapisały się w historii i mówi o nich już cały świat. Teraz 34-latek zdecydował się skomentować swoje błędy. Co za słowa od bramkarza.
FC Barcelona w 7. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów zmierzyła się z Benficą Lizbona. Starcie było jednym z najbardziej szalonych meczów tego sezonu, a być może i ostatnich lat. Niestety, “kiksy” Wojciecha Szczęsnego zapisały się w historii i mówi o nich już cały świat.
Pierwsze El Clasico Wojciecha Szczęsnego nie było dla niego szczególnie udane. Nasz bramkarz otrzymał czerwoną kartkę, ale mimo to Hiszpanie coraz bardziej doceniają jego klasę. Teraz tamtejsze media są niemal zgodne. Przed Polakiem ogromna szansa, to może być nowy początek.
Wracają rozgrywki europejskie w piłce nożnej, a więc Liga Mistrzów i Liga Europy. Już jutro do gry przystąpi FC Barcelona, która zmierzy się w meczu 7. kolejki fazy ligowej z Benficą. Tuż przed spotkaniem rozgorzały spekulacje, kto stanie w bramce “Dumy Katalonii”, bowiem dużą szansę ma Wojciech Szczęsny. W kwestii obsadzenia któregoś ze swoich zawodników na tę pozycję wypowiedział się trener Barcelony Hansi Flick, który rozpływał się nad Polakiem na konferencji prasowej.
Pierwsze El Clasico Wojciecha Szczęsnego nie było dla niego szczególnie udane. Nasz bramkarz otrzymał czerwoną kartkę, ale mimo to Hiszpanie coraz bardziej doceniają jego klasę. Jak się okazuje, przed Polakiem rodzi się wielka szansa.
Wojciech Szczęsny ma za sobą już 3 występy w barwach FC Barcelony. Praktycznie za każde z nich zbierał naprawdę dobre oceny, choć w ostatnim El Clasico cieniem na jego grę położyła się zdobyta przez Polaka czerwona kartka. Po zwycięskim dla “Dumy Katalonii” Superpucharze Hiszpanii Hansi Flick wypowiedział jednak dosyć enigmatyczne słowa, które zaczęli rozczytywać Hiszpanie. Czy to oznacza zmianę w bramce na korzyść Wojciecha Szczęsnego?
W finale Superpucharu Hiszpanii FC Barcelona rozgromiła Real Madryt aż 5:2. Niestety oprócz gradu pięknych bramek, głośno zrobiło się oczywiście o czerwonej kartce Wojciecha Szczęsnego. Polak wyleciał z boiska już w 56. minucie meczu, a jego pechowa interwencja obiegła świat. Jeden z hiszpańskich portali ostro przejechał się po Szczęsnym i wypomniał mu jedną rzecz. Zaskakująca opinia.
W finale Superpucharu Hiszpanii FC Barcelona rozgromiła Real Madryt aż 5:2. Niestety oprócz gradu pięknych bramek, głośno zrobiło się oczywiście o czerwonej kartce Wojciecha Szczęsnego. Polak wyleciał z boiska już w 56. minucie meczu, a jego pechowa interwencja obiegła świat. Na ostatniej konferencji prasowej Hansi Flick dostał pytanie o tę sytuację i nie owijał w bawełnę. Szczera odpowiedź Niemca.
Ostatnia niedziela była dla Wojciecha Szczęsnego słodko-gorzka. Z jednej strony debiut w El Clasico, z drugiej - od razu czerwona kartka. Mimo wszystko, jego FC Barcelona wygrała finał i sięgnęła po Superpuchar Hiszpanii. Po wyrzuceniu z boiska Polak od razu jednak zrobił jedną rzecz. Kulisy tego, co działo się w szatni podczas spotkania właśnie ujrzały światło dzienne.
W finale Superpucharu Hiszpanii FC Barcelona rozgromiła Real Madryt aż 5:2. Dla Dumy Katalonii było to już drugie zwycięstwo z Królewskimi z rzędu. Dotkliwa porażka bardzo zabolała podopiecznych Carlo Ancelottiego, co dobitnie pokazuje nagranie. Takie sceny kiedy Lewandowski i Szczęsny wznoszą puchar.
W finale Superpucharu Hiszpanii FC Barcelona rozgromiła Real Madryt aż 5:2. Niestety oprócz gradu pięknych bramek, głośno zrobiło się oczywiście o czerwonej kartce Wojciecha Szczęsnego. Polak wyleciał z boiska już w 56. minucie meczu, a jego pechowa interwencja obiegła świat. Teraz 34-latek przerwał milczenie i zabrał głos. Piękne przesłanie naszego bramkarza.
Minęła niemalże doba od finałowego starcia Realu Madryt z FC Barceloną w Superpucharze Hiszpanii. Kibice z pewnością nie mieli na co narzekać, ponieważ było wszystko - gole, dramaturgia, a nawet czerwona kartka dla Wojciecha Szczęsnego. Po nagrodzeniu zwycięzców doszło jednak do zastanawiających scen, które odegrały się na oczach polskiego golkipera. Sam musiał w tamtej sytuacji zainterweniować.