Julia Szeremeta osiągnęła rewelacyjny wynik na IO w Paryżu i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Pytanie teraz, jak daleko na tej fali wznoszącej 20-latka będzie w stanie popłynąć. Z pewnością musi uważać na pewne rzeczy, na co uwagę zwrócił największy polski promotor bokserski w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Iga Świątek nie miała najłatwiejszego startu tuż po igrzyskach olimpijskich. Warwara Graczowa już w pierwszym meczu Polski w WTA Cincinnati dała jej ostro w kość. Nasza brązowa medalistka po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła się bezradna. Interweniować musiał trener raszynianki, który wiedział, co zrobić, by jego podopieczna wyszła z patowej sytuacji.
Iga Świątek wróciła do rywalizacji na światowych kortach po tym, jak po zdobyciu olimpijskiego brązu udała się na krótki urlop. Pierwszy mecz przypomniał raszyniance o tym, jak brutalny potrafi być tenis. Po spotkaniu Polka powiedziała przed kamerami słowa, których dawno polscy kibice od niej nie słyszeli.
Julia Szeremeta cały czas zbiera laury po naprawdę udanych zawodach na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Nasza bokserka do 57 kg zdobyła srebrny medal, jednak to nie spowodowało, że olimpijka poczuła się zrezygnowana. Wręcz przeciwnie, to dało jej dodatkowego kopa. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim wygłosiła nawet długo wyczekiwaną nowinę. W pewnym momencie, bardzo pewna siebie, wspomniała o rewanżu z Lin Yu-ting.
Reprezentacja Polski nie powaliła na kolana, jeśli chodzi o medalowe zdobycze na IO w Paryżu. Warto jednak pochwalić wszystkich 10 naszych wspaniałych, na których to szyjach zawisły olimpijskie krążki. Spośród nich chyba najbardziej wyróżniła się Julia Szeremeta, która przywróciła chwałę polskiemu boksowi. W nagrodę ona oraz Aleksandra Mirosław, Klaudia Zwolińską i Daria Pikulik miały dostać m. in. po mieszkaniu, jednak okazuje się, że kwestia ta może nie być tak prosta w realizacji.
Igrzyska Olimpijskie w Paryżu kilka dni temu dobiegły końca. Polacy ostatecznie osiągnęli pułap 10 medali, a więc zdobyli mniej, niż na zawodach w Tokio 3 lata temu. Ponadto naszym sportowcom udało się zainkasować tylko jeden złoty medal, który wpadł w ręce Aleksandry Mirosław. Niedługo po zakończonych zawodach olimpijka postanowiła je podsumować, a w pewnym momencie zwróciła się nawet do psycholog Igi Świątek. Darii Abramowicz.
Julia Szeremeta oficjalnie została wicemistrzynią olimpijską w boksie kobiet do 57 kg. Niektórzy jednak twierdzą, że jest mistrzynią, tym samym zadając pstryczek finałowej rywalce Polki, której przynależność płciowa poddawana jest w wątpliwość. Została o to zapytana sama 20-latka, gdy udzielała wywiadu dla TV Republika.
Igrzyska Olimpijskie w Paryżu zakończyły się. Polska zdobyła na nich 10 medali, w tym srebrny zgarnięty przez Julię Szeremetę w boksie do 57 kg. Okazuje się jednak, że występ Polki na kolejnej olimpiadzie może być poważnie zagrożony.
XXXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie oficjalnie przeszły już do historii. Wczoraj odbyła się ceremonia zamknięcia olimpiady w Paryżu, na której nie zabrakło niemałego dla Polaków skandalu. Widzowie nie mogli powstrzymać emocji, gdy tak traktowano naszych sportowców.
Julia Szeremeta zyskała wielki rozgłos po Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Występ 20-latki w boksie do 57 kg, który dał jej srebrny medal sprawił, że pierwszy raz od 32 lat jakikolwiek polski bokser stanął na podium na olimpiadzie. O naszej reprezentantce zrobiło się głośno nawet podczas jednego z meczów Ekstraklasy, gdzie na jej cześć wywieszono wymowny transparent.
Igrzyska Olimpijskie w Paryżu zbliżają się ku końcowi. Przed nami oficjalna ceremonia zamknięcia tej największej sportowej imprezy na świecie. Wiadomo już, kto poniesie polską flagę w czasie uroczystości. Okazuje się, że wybór nie był przypadkowy.
Na ten dzień czekali wszyscy kibice, począwszy od ostatniego zwycięstwa ze Stanami Zjednoczonymi. Oto jesteśmy już po finale Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Mimo że Polacy po raz pierwszy od 48 lat zdobyliśmy medal, to jednak nie tego koloru, którego by podopieczni Nikoli Grbicia sobie życzyli. Trzeba przyznać, że Trójkolorowi byli dziś zbyt mocni.
Natalia Kaczmarek osiągnęła zdecydowany sukces podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Tak należy uznać brązowy medal zdobyty przez naszą biegaczkę wczoraj w finale biegu na 400 m. Wydawać by się mogło, że nic ważniejszego się już w jej życiu nie wydarzy, a jednak.
Julia Szeremeta już jutro zawalczy w pierwszym od 44 lat finale dla Polski w boksie na igrzyskach olimpijskich. 20-latka zmierzy się z Yu Ting Lin z Tajwanu. Przed tym pojedynkiem głośno się zrobiło w zagranicznych mediach. W kontekście Polki padają wyjątkowe słowa.
Natalia Kaczmarek stanie dziś przed szansą zdobycia pierwszego indywidualnego medalu igrzysk olimpijskich. Po godzinie 20:00, kiedy to odbędzie się finałowy bieg na 400 m wszystko stanie się jasne. Na godziny przed tą rywalizacją, nasza biegaczka wróciła jeszcze do półfinałowego starcia. Złożyła przy tym jasną deklarację, z której polscy kibice mogą być zadowoleni.
Wielkie emocje po zwycięstwie reprezentacji Polski z USA jeszcze nie opadły. Nie ma się co dziwić, gdyż nasi siatkarze dokonali rzeczy wręcz przełomowej. Łzy radości wypłynęły także spod powiek eksperta TVP Sport, a także byłego siatkarza Krzysztofa Ignaczaka.
Ten mecz przejdzie do historii polskiej, jak i światowej siatkówki. Reprezentacja prowadzona przez Nikolę Grbicia do końca walczyła ze Stanami Zjednoczonymi w ramach półfinału IO w Paryżu. Biało-Czerwoni już mogli przegrać, jednak w odpowiednim momencie wzięli sprawy w swoje ręce. Co za walka!
Fakt, że udało się zdobyć dwa medale w jednej konkurencji naszym olimpijkom powoduje, że nasi sportowcy osiągnęli 50% tego, co dotychczas. Jeszcze do dzisiejszego południa mieliśmy zaledwie 4 krążki olimpijskie, a po decydujących starciach we wspinaczce na czas gablota Polaków wzbogaciła się o złoto oraz brąz, a to za sprawą Aleksandry Mirosław i Aleksandry Kałuckiej. Dzięki tym paniom, Biało-Czerwoni zaliczyli potężny awans w klasyfikacji medalowej IO w Paryżu.
Aleksandra Mirosław i Aleksandra Kałucka pokazały się dziś z najlepszej strony i zdobyły dla polskiej reprezentacji olimpijskiej dwa medale. Był to tym piękniejszy moment, że w końcu udało się zdobyć złoto w Paryżu, a także usłyszeć po raz pierwszy od 100 lat Mazurka Dąbrowskiego w stolicy Francji. Na dodatek olimpijskie krążki wręczyła Polkom nietuzinkowa postać w historii polskiego sportu.
Stało się! Pierwszy złoty medal dla Polaków na IO w Paryżu właśnie został zdobyty przez Aleksandrę Mirosław. Jej występ przejdzie do historii polskiego sportu, tak samo, jak jej wypowiedź tuż po zwycięskim biegu. Nasza mistrzyni olimpijska rozbroiła tym wszystkich.
Aleksandra Mirosław właśnie zdobyła dla Polski pierwszy złoty medal olimpijski na tegorocznych igrzyskach. Fantastyczna Polka zdeklasowała rywalki we wspinaczce i nie dość, że zajęła pierwsze miejsce, to dwukrotnie podczas zawodów poprawiła rekord świata. Wielu kibiców, którzy dziś świętują ten wielki sukces, być może nie wie, czym Mirosław zajmuje się poza sportem. Jej ścieżka zawodowa jest bardzo wyjątkowa.
Aleksandra Mirosław nie dała szans żadnej swojej rywalce we wspinaczce na czas i pewnie sięgnęła po złoty medal IO w Paryżu. Polka utrzymała presję faworytki do końca i wprawiła w euforię wszystkich polskich kibiców. Po tym wyczynie od razu zalała się łzami szczęścia, a kamery uchwyciły bardzo rozczulający moment.
Dziś tuż po południu polscy kibice mieli wiele okazji do świętowania. We wspinaczce na czas rywalizowały dwie nasze faworytki do medalu - Aleksandra Mirosław i Aleksandra Kałucka. Olimpijki dostarczyły nam wielu emocji, a dzisiejsze popołudnie zapisze się w historii występów Polaków na igrzyskach.
Iga Świątek w tym sezonie po raz kolejny zwyciężyła w French Open. Polka wygrywała również turnieje w Indian Wells, Madrycie i Rzymie. Mimo iż na igrzyskach olimpijskich w Paryżu zdobyła "zaledwie" brązowy medal, to wciąż jest liderką światowych rankingów. Właśnie oficjalnie ogłoszono, gdzie będzie można oglądać Polkę pod koniec roku. Kibice już zacierają ręce.
Polscy olimpijczycy staną dziś przed szansą zdobycia wielu medali. Największych szans medalowych kibice mogli wypatrywać we wspinaczce na czas, w której rywalizowały Aleksandra Kałucka oraz nasza rekordzistka, Aleksandra Mirosław. Zawody rozpoczęły się o 12:35 i trzeba przyznać, lepiej być nie mogło.
Anita Włodarczyk zajęła 4. miejsce na IO w Paryżu, co należy uznać za naprawdę dobry wynik. Po zawodach stanęła przed kamerami polskich stacji, by porozmawiać z reporterami. Z jej ust padła jasna deklaracja. Wspomniała m. in. o kolejnych igrzyskach, które odbędą się w Los Angeles.
Olimpijska reprezentacja Polski zdobyła dotychczas 4 medale na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Do końca o medal walczyła Anita Włodarczyk, a więc absolutna dominatorka w rzucie młotem w ostatnich latach. Dziś musiała ustąpić miejsca na podium, jednak z wyników, jakie osiągnęła w trakcie sesji wieczornej, może być na pewno zadowolona.
Smutne wieści przekazał syn wielokrotnego mistrza świata i Europy, Waldemara Marszałka. Bartłomiej Marszałek poinformował o śmierci swojego ojca, który znacznie zasłużył się dla polskiego sportu. Przekazał on Super Expressowi przejmujące szczegóły z ostatnich chwil życia pana Waldemara.