Polska zwyciężyła w półfinałowym starciu ze Stanami Zjednoczonymi. Wynik ten wywołał wśród kibiców ogromną euforię. W końcu polska reprezentacja po raz pierwszy od 48 lat pojawi się w finale Igrzysk Olimpijskich. Dobry nastrój udzielił się nie tylko fanom, ale także i samym siatkarzom. Kilka niecenzuralnych słów wymsknęło się Tomaszowi Fornalowi. Trudno uwierzyć, co wykrzyczał z parkietu.
Natalia Kaczmarek z czasem 49.45 sekundy awansowała do finału igrzysk olimpijskich. 26-latka została pierwszą Polka od czasów Ireny Szewińskiej, która powalczy o najważniejszy medal świata. Historyczny sukces sprinterki z Drezdenka.
Cała Polska dziś nie zaśnie! Nasi siatkarze dokonali na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu rzeczy, która była niemożliwa od ostatnich 48 lat. Teraz jest już jasne, kiedy stoczymy najważniejszy na tegorocznej olimpiadzie bój - bój o złoto.
Aleksandra Mirosław podczas eliminacji dwukrotnie pobiła rekord świata we wspinaczce na czas. Później zdobyła dla Polski pierwszy złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Sukces ukoronowała czułym pocałunkiem z mężem. Wyznała także prawdę o swojej relacji.
Wielkie emocje po zwycięstwie reprezentacji Polski z USA jeszcze nie opadły. Nie ma się co dziwić, gdyż nasi siatkarze dokonali rzeczy wręcz przełomowej. Łzy radości wypłynęły także spod powiek eksperta TVP Sport, a także byłego siatkarza Krzysztofa Ignaczaka.
Dzisiejszy dzień jest dla polskich kibiców przełomowy, jeśli chodzi o te igrzyska olimpijskie. Polacy zwyciężyli po tie-breaku ze Stanami Zjednoczonymi i w wielkim stylu awansowali do finału IO w Paryżu. Swoich emocji nie krył libero Paweł Zatorski, który nie owijał w bawełnę na antenie Telewizji Polskiej.
Ten mecz przejdzie do historii polskiej, jak i światowej siatkówki. Reprezentacja prowadzona przez Nikolę Grbicia do końca walczyła ze Stanami Zjednoczonymi w ramach półfinału IO w Paryżu. Biało-Czerwoni już mogli przegrać, jednak w odpowiednim momencie wzięli sprawy w swoje ręce. Co za walka!
Reprezentacja Polski toczy pojedynek z kadrą Stanów Zjednoczonych. Stawką finał Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. W trakcie spotkania, doszło do groźnego zdarzenia, w wyniku którego ucierpiał nasz libero, Paweł Zatorski. Wszyscy kibice wstrzymali oddech, kiedy zawodnik wylądował na parkiecie.
Fakt, że udało się zdobyć dwa medale w jednej konkurencji naszym olimpijkom powoduje, że nasi sportowcy osiągnęli 50% tego, co dotychczas. Jeszcze do dzisiejszego południa mieliśmy zaledwie 4 krążki olimpijskie, a po decydujących starciach we wspinaczce na czas gablota Polaków wzbogaciła się o złoto oraz brąz, a to za sprawą Aleksandry Mirosław i Aleksandry Kałuckiej. Dzięki tym paniom, Biało-Czerwoni zaliczyli potężny awans w klasyfikacji medalowej IO w Paryżu.
Reprezentacja Polski toczy pojedynek z kadrą Stanów Zjednoczonych. Stawką finał Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. W trakcie spotkania, kamery wyłapały na trybunach niespodziewanych gości, którzy obserwowali poczynania podopiecznych Nikoli Grbicia.
Aleksandra Mirosław i Aleksandra Kałucka pokazały się dziś z najlepszej strony i zdobyły dla polskiej reprezentacji olimpijskiej dwa medale. Był to tym piękniejszy moment, że w końcu udało się zdobyć złoto w Paryżu, a także usłyszeć po raz pierwszy od 100 lat Mazurka Dąbrowskiego w stolicy Francji. Na dodatek olimpijskie krążki wręczyła Polkom nietuzinkowa postać w historii polskiego sportu.
Stało się! Pierwszy złoty medal dla Polaków na IO w Paryżu właśnie został zdobyty przez Aleksandrę Mirosław. Jej występ przejdzie do historii polskiego sportu, tak samo, jak jej wypowiedź tuż po zwycięskim biegu. Nasza mistrzyni olimpijska rozbroiła tym wszystkich.
Aleksandra Mirosław to prawdziwa specjalistka we wspinaczce na czas, co udowodniła, osiągając imponujący sukces na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Sportsmenka zdobyła złoty medal i dała Polakom wielki powód do radości. Okazuje się, że zostanie za to sowicie nagrodzona - ile zyska na swoim olimpijskim sukcesie?
Aleksandra Mirosław właśnie zdobyła dla Polski pierwszy złoty medal olimpijski na tegorocznych igrzyskach. Fantastyczna Polka zdeklasowała rywalki we wspinaczce i nie dość, że zajęła pierwsze miejsce, to dwukrotnie podczas zawodów poprawiła rekord świata. Wielu kibiców, którzy dziś świętują ten wielki sukces, być może nie wie, czym Mirosław zajmuje się poza sportem. Jej ścieżka zawodowa jest bardzo wyjątkowa.
Aleksandra Mirosław nie dała szans żadnej swojej rywalce we wspinaczce na czas i pewnie sięgnęła po złoty medal IO w Paryżu. Polka utrzymała presję faworytki do końca i wprawiła w euforię wszystkich polskich kibiców. Po tym wyczynie od razu zalała się łzami szczęścia, a kamery uchwyciły bardzo rozczulający moment.
Dziś tuż po południu polscy kibice mieli wiele okazji do świętowania. We wspinaczce na czas rywalizowały dwie nasze faworytki do medalu - Aleksandra Mirosław i Aleksandra Kałucka. Olimpijki dostarczyły nam wielu emocji, a dzisiejsze popołudnie zapisze się w historii występów Polaków na igrzyskach.
Polscy olimpijczycy staną dziś przed szansą zdobycia wielu medali. Największych szans medalowych kibice mogli wypatrywać we wspinaczce na czas, w której rywalizowały Aleksandra Kałucka oraz nasza rekordzistka, Aleksandra Mirosław. Zawody rozpoczęły się o 12:35 i trzeba przyznać, lepiej być nie mogło.
Imane Khelif, 25-letnia pięściarka z Algierii, stała się jedną z budzących największe kontrowersje uczestniczek podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024. Jej triumf w półfinale wagi do 66 kg, po jednogłośnej decyzji sędziów nad Janjaem Suwannapheng, postawił ją na skraju zdobycia olimpijskiego złota. Jej do finału była usiana kontrowersjami, które wzbudziły ogromne emocje w świecie sportu. Postanowiła zabrać głos.
Polskie siatkarki pożegnały się wczoraj z turniejem olimpijskim. Biało-czerwone przegrały w ćwierćfinale z Amerykankami 0:3, nie nawiązując zbytnio walki w całym spotkaniu. Amerykańskie media dosadnie oceniły przebieg tego meczu.
Anita Włodarczyk zajęła wczoraj 4. miejsce w konkursie rzutu młotem na tegorocznych igrzyskach w Paryżu. Trzykrotnej polskiej mistrzyni olimpijskiej nie udało się zdobyć medalu, choć była od tego wyczynu zaledwie o 4 centymetry. Tuż po konkursie Włodarczyk rozmawiała z mediami. W pewnym momencie usłyszała zaskakujące pytanie o przyszłość. Jej odpowiedź nieco rozbawiła dziennikarzy.
Anita Włodarczyk zajęła 4. miejsce na IO w Paryżu, co należy uznać za naprawdę dobry wynik. Po zawodach stanęła przed kamerami polskich stacji, by porozmawiać z reporterami. Z jej ust padła jasna deklaracja. Wspomniała m. in. o kolejnych igrzyskach, które odbędą się w Los Angeles.
Olimpijska reprezentacja Polski zdobyła dotychczas 4 medale na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Do końca o medal walczyła Anita Włodarczyk, a więc absolutna dominatorka w rzucie młotem w ostatnich latach. Dziś musiała ustąpić miejsca na podium, jednak z wyników, jakie osiągnęła w trakcie sesji wieczornej, może być na pewno zadowolona.
Polskie siatkarki wystąpiły na swoich pierwszych od 16 lat igrzyskach olimpijskich. Od razu udało im się awansować do ćwierćfinału turnieju, co może być przełomowym momentem w karierach naszych kadrowiczek. Na podsumowanie zmagań swoich siatkarek zdecydował się Stefano Lavarini, który szczerze ocenił występ na IO.
Reprezentantki Polski stoczyły dziś z Amerykankami bój o półfinał IO w Paryżu. Przebieg meczu nie był najlepszy dla podopiecznych Stefano Lavariniego. Tuż po odpadnięciu z rozgrywek nasza kapitan, Joanna Wołosz przekazała całemu światu niespodziewane wieści.
Reprezentacja Polski kobiet mierzyła się w ćwierćfinale siatkarskiego turnieju w ramach IO w Paryżu ze Stanami Zjednoczonymi. Mecz przebiegał zdecydowanie pod dyktando Amerykanek, choć pod koniec rywalizacji nadzieje Biało-Czerwonych urosły na nowo. Nasze zapędy zostały jednak brutalnie zweryfikowane.
Natalia Kaczmarek bez większych problemów wygrała swój wczorajszy bieg, którym zainaugurowała swoje zmagania na IO w Paryżu. To dało jej awans do półfinału, w którym wystartuje już jutro. Na godziny przed startem, z Paryża w sprawie naszej biegaczki docierają fantastyczne wieści.
Dziś na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu miały miejsce eliminacje w rywalizacji na 500 m męskich dwójek w kajakarstwie. Udział wzięli Jakub Stepun i Przemysław Korsak, którzy zapewnili sobie awans do kolejnej fazy z pierwszego miejsca. Tymczasem komentujący zmagania Dariusz Szpakowski poważnie się pomylił w tym aspekcie, co nie umknęło uwadze widzów Telewizji Polskiej. Wszyscy musieli się jeszcze raz zastanowić, czego świadkami właśnie byli.
Iga Świątek zdobyła w Paryżu brązowy medal igrzysk olimpijskich. Polka komentowała swój sukces podczas wywiadów, ale teraz po pierwszy zabrała głos w internecie. Polka dodała poruszający wpis.