Rywalka Igi Świątek wypaliła o niej bez ogródek w wywiadzie. Nie do wiary, co powiedziała

Rywalizacja Aryny Sabalenki z Igą Świątek to już klasyka kobiecego tenisa. Obie panie to liderki światowych kortów, stąd często mierzą się ze sobą w pojedynkach. Ostatnio górą była Białorusinka, która pokonała raszyniankę 6:3, 6:3. Teraz udzieliła wywiadu, w którym bez ogródek wypaliła o Polce. Nie do wiary, co powiedziała.
Rywalizacja Igi Świątek z Aryną Sabalenką
Pojedynki Aryny Sabalenki z Igą Świątek to już klasyka kobiecego tenisa. Ich mecze zawsze pełne są emocji, dramaturgii i przepięknych wymian. Choć bilans spotkań jest korzystny dla Polki, to jednak zawodniczka z Mińska była ostatnio górą.
W półfinale turnieju w Cincinatti Białorusinka radziła sobie zdecydowanie lepiej i pokonała Świątek 6:3, 6:3.
Dla Sabalenki było to dopiero czwarte zwycięstwo nad Polką. Nasza tenisistka w oficjalnych spotkaniach z Aryną triumfowała aż osiem razy. Świątek pomimo tego, że jest młodsza, ma na swoim koncie już 22 tytuły WTA w singlu. Rywalka z Mińska natomiast - piętnaście zdobytych w grze pojedynczej i sześć wywalczonych w deblu.
Starcia obu pań od zawsze elektryzują zarówno społeczność, jak i same zawodniczki. Ich rywalizacja często bywa ostra i widzowie obserwują na koncie sporo gry psychologicznej. Teraz w jednym z wywiadów Sabalenka wypaliła bez ogródek o Idze Świątek. Tylko spójrzcie, co powiedziała.
Franciszek Smuda zostanie upamiętniony w wyjątkowy sposób. Kibice nie kryją wzruszeniaAryna Sabalenka wypaliła o Idze Świątek
Tenisistka z Białorusi po pokonaniu Polki, trafiła do finału Cincinatti Masters. Tam ograła Jessicę Pegulę i sięgnęła po kolejny tytuł w swojej karierze.
Ostatnio Sabalenka udzieliła wywiadu redakcji The Guardian. W dłuższej rozmowie poruszono wiele ważnych wątków, ale w pewnym momencie padło nazwisko Świątek. Tenisistka z Mińska przyznała, że rywalizacja z Polką ją zawsze cieszy:
Pokonanie Igi Świątek w dwóch setach było szalone. Jestem szczęśliwa, że to się stało. Myślę, że naprawdę ciężko pracujemy na to, by upewnić się, że będziemy mierzyć się ze sobą w decydujących fazach każdego kolejnego turnieju. I że wciąż będziemy utrzymywać tą wzajemną rywalizację między nami - wyznała w wywiadzie.
Białorusinka podkreśliła także, że chciałaby, aby w dalszych etapach turniejów meldowały tenisistki ze światowego topu, z Igą Świątek w roli głównej:
Ale naprawdę zdecydowanie chciałabym widzieć nas (czołówkę rankingu WTA - red.), jak rywalizujemy w końcowych fazach zawodów tak często, jak to możliwe. Myślę, że to coś świetnego dla kobiecego tenisa, by kilka dużych nazwisk zawsze docierało do ostatnich rund turniejów i by obserwować pewną stałość - powiedziała Aryna Sabalenka.
ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek znowu zmierzyła się z Sabalenką. Rywalka była dla niej bezlitosna
Iga Świątek i Aryna Sabalenka przygotowują się do US Open
Po odpadnięciu z rywalizacji w Cincinatti Masters, Iga Świątek zyskała nieco więcej czasu na odpoczynek. Wielkoszlemowe US Open startuje już za kilka dni, 26 sierpnia. Polka będzie chciała poprawić swoje zeszłoroczne osiągnięcie i zagrać w Nowym Jorku o najwyższe cele. Przed rokiem raszynianka odpadła już w 1/8 finału amerykańskiego turnieju. Wówczas liderkę rankingu WTA pokonała inna zawodniczka ze światowej czołówki - Jelena Ostapenko. Łotyszka rozprawiła się ówcześnie z naszą 23-latką w trzech setach (3:6, 6:3, 6:1).
Jedną z największych faworytek do końcowego triumfu będzie również Aryna Sabalenka. Białorusinka udowodniła w Cincinatti, że wróciła po kontuzji ze zdwojoną energią. Wiele ekspertów typuje ją jako murowaną kandydatkę do finału.




































