Do meczu FC Barcelony zostały godziny, a tu takie wieści o Lewandowskim. Hiszpanie rozpisują się nt. Polaka

FC Barcelona błyszczy formą w 2025 roku, a jednym z autorów sukcesu jest oczywiście Robert Lewandowski. Polak imponuje swoimi statystykami i kapitalnie prezentuje się na boisku. Tymczasem tuż przed kolejnym starciem w LaLiga Hiszpanie rozpisują się o Polaku. Tylko spójrzcie, co napisali.
Robert Lewandowski w FC Barcelonie
Robert Lewandowski trafił do FC Barcelony 16 lipca 2022 roku, a jego transfer stał się jednym z najgłośniejszych ruchów tamtego okna transferowego. Od pierwszych występów na hiszpańskich boiskach imponował skutecznością, szybko wyrastając na kluczową postać ofensywy Blaugrany. Jego gole miały ogromne znaczenie w walce o mistrzostwo, a swój pierwszy sezon zakończył jako najlepszy strzelec LaLiga, potwierdzając swoją klasę i wielkie umiejętności.
ZOBACZ: Nie do wiary, co Szczęsny powiedział o walce z ter Stegenem. Burza po słowach Polaka
Z czasem jednak sytuacja uległa zmianie. Barcelona w poprzednim sezonie zaczęła zmagać się z problemami kadrowymi i niestabilną formą, co wpłynęło także na dyspozycję Lewandowskiego. Choć nadal pozostawał jednym z kluczowych zawodników zespołu, jego liczby nie były już tak imponujące, a w mediach pojawiały się spekulacje o możliwym transferze. Mówiło się m.in. o zainteresowaniu klubów z Arabii Saudyjskiej oraz o możliwej przebudowie drużyny przez władze Barcelony.
Sytuacja nabrała jednak dynamiki po zmianie trenera. Po odejściu Xaviego Hernándeza stery przejął Hansi Flick, który doskonale zna Lewandowskiego ze wspólnej pracy w Bayernie Monachium. Wraz z nowym szkoleniowcem zespół odzyskał pewność siebie, a Polak ponownie stał się czołową postacią w ofensywie. Jego skuteczność wyraźnie wzrosła, a liczby mówią same za siebie – w trwającym sezonie zdobył już 38 bramek w 43 meczach, co plasuje go w ścisłej czołówce najlepszych strzelców Europy.

FC Barcelona z Lewandowskim walczy w LaLiga
Już dziś wieczorem FC Barcelona rozegra domowy mecz z Realem Betis w ramach 30. kolejki hiszpańskiej LaLigi. Katalończycy przystępują do spotkania jako liderzy tabeli, mając trzy punkty przewagi nad Realem Madryt. Dla drużyny Hansiego Flicka to bardzo istotne starcie – zarówno w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii, jak i przygotowań do zbliżających się pojedynków w europejskich pucharach.
Już 9 kwietnia Barcelona zagra bowiem z Borussią Dortmund w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. To spotkanie będzie jednym z najważniejszych w ich tegorocznym kalendarzu, dlatego dzisiejszy mecz z Betisem może być okazją do sprawdzenia kilku ustawień taktycznych oraz oceny formy kluczowych zawodników.
Z kolei Real Betis, choć nie należy do ścisłej ligowej czołówki, również ma przed sobą wyjątkowy tydzień. Już 10 kwietnia zmierzy się z Jagiellonią Białystok w ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy – co dla klubu z Sewilli jest sporym wydarzeniem i szansą na historyczny sukces na arenie międzynarodowej.
Tymczasem tuż przed meczem sporo uwagi poświęca się Robertowi Lewandowskiemu. Forma polskiego napastnika jest szeroko komentowana w hiszpańskich mediach – eksperci analizują jego rolę w zespole i zastanawiają się, czy Flick zdecyduje się wystawić go w wyjściowym składzie, czy raczej da mu odpocząć przed nadchodzącym meczem Ligi Mistrzów. Tylko spójrzcie, co napisali Hiszpanie.
ZOBACZ TEŻ: Sensacyjne wieści ws. Darii Abramowicz. Jest oficjalne potwierdzenie
Hiszpanie rozpisują się o Robercie Lewandowskim
Hiszpańskie media zwracają uwagę na to, że Hansi Flick dysponuje dużą elastycznością przy wyborze napastnika na najbliższe spotkania. Wysoka forma Ferrana Torresa, który w ostatnich tygodniach znakomicie wypełniał lukę po Robercie Lewandowskim, daje trenerowi Barcelony komfort w planowaniu składu. Torres nie tylko wykazuje się skutecznością, ale także świetnie odnajduje się w ofensywnym stylu gry „Blaugrany”, co czyni go realną alternatywą na kluczowe mecze.
Jednocześnie media nie zapominają o klasie Lewandowskiego, który wciąż pozostaje jednym z najskuteczniejszych snajperów w Europie. Jego doświadczenie i instynkt strzelecki są nieocenione, a Hansi Flick ma pełną świadomość, jak dużą wartość sportową i mentalną wnosi Polak do zespołu. Co więcej, dziennikarze podkreślają, że niemal na pewno to właśnie Lewandowski znajdzie się w wyjściowym składzie na nadchodzące starcie w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund, dlatego możliwe jest, że dziś otrzyma chwilę odpoczynku, by zregenerować siły przed prestiżowym spotkaniem w Europie.
Czas spędzony na ławce dobrze mu zrobi, aby dać odpocząć nogom i stawić czoła nadchodzącym meczom w najlepszym wydaniu. Nikt nie ma wątpliwości, że znajdzie się wśród wybrańców przeciwko Betisowi, a w przyszłym tygodniu wystartuje również przeciwko swojej byłej drużynie, Borussii Dortmund, w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów - pisze AS.
Z drugiej strony, dziennik „AS” zaznacza, że mecz z Realem Betis może być dla Lewandowskiego doskonałą okazją do poprawienia swojego dorobku bramkowego w LaLidze. Polak wciąż liczy się w wyścigu o koronę króla strzelców, a każda zdobyta bramka może okazać się kluczowa w końcowym rozrachunku. Dlatego też nie można wykluczyć, że Flick mimo wszystko zdecyduje się wystawić go od pierwszej minuty – nie tylko ze względu na jego umiejętności, ale też z myślą o indywidualnych celach zawodnika.
Mecz z Betisem będzie również kolejną dobrą okazją, aby spróbować utrzymać Mbappe na dystans w walce o trofeum Pichichi. Lewandowski prowadzi obecnie trzema bramkami (25 do 22). Real Madryt gra najpierw z Valencią, więc Polak będzie wiedział, czy Francuz strzeli bramkę, czy nie - stwierdził hiszpański AS.




































