Już za kilka godzin reprezentacja Polski zmierzy się na PGE Narodowym z Litwą w ramach eliminacji do mistrzostw świata 2026. Tymczasem godziny przed meczem PZPN wydał specjalny komunikat, na który czekali kibice. Niestety, ustalenia wywołały prawdziwą burzę.
Polski Związek Piłki Nożnej przekazał dziś tragiczną wiadomość. Nie żyje były trener bramkarzy reprezentacji Polski. Ta informacja wywołała poruszenie w środowisku naszego rodzimego sportu, ponieważ była to postać zasłużona. Cały czas spływają kondolencje.
Reprezentacja Polski rozpocznie swoje zmagania w eliminacjach do mistrzostw świata 2026 w marcu. Ostatnio jednak zrobiło się niemałe zamieszanie, z powodu braku porozumienia między Polskim Związkiem Piłki Nożnej a PGE Narodowym, jeśli chodzi o rozgrywanie meczów w 2025 roku. Dziś jednak nadeszło potwierdzenie w kwestii miejsca rozgrywania najbliższych spotkań polskiej kadry.
Dziś, jak grom z jasnego nieba padła informacja o tym, że reprezentacja Polski nie będzie już rozgrywała meczów na PGE Narodowym. Takie rewelacje przekazał portal Meczyki. W pierwszym momencie brakowało słów od zainteresowanych stron, a więc Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz władz stadionu. To się jednak zmieniło, bowiem przedstawiciele przerwali milczenie.
Tuż po świętach, jak grom z jasnego nieba padła informacja ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej. Była ona druzgocąca dla dwóch polskich klubów, które stanęły w obliczu przymusowego zakończenia sezonu. Chodzi o problemy finansowe, przez które nałożono na nie surowe konsekwencje. Teraz milczenie przerwał jeden z klubów, którego cała sprawa szczególnie dotyczy.
Polski Związek Piłki Nożnej wziął się wczoraj za sprawę jednego z ekstraklasowych klubów, a także zespołu z jednej z niższych lig w naszym kraju. Po analizie nadesłanych dokumentów została jednak podjęta drastyczna decyzja o zawieszeniu obu drużyn. Wiadomo, jaka była tego przyczyna. Klub zdążył już wydać oficjalny komunikat w tej niecierpiącej zwłoki sprawie.
Polski sport pogrążył się w żałobie. Nie żyje Janusz Garlicki, a więc osobowość zasłużona dla reprezentacji Polski. Mężczyzna miał okazję pracować z kadrą za czasów jej świetności. W jednym z wywiadów wypowiedział wzruszające słowa, wspominając tamte lata swojej pracy.
W tym roku obchodzimy 50. rocznicę pamiętnego “meczu na wodzie”. Wówczas Polacy przegrali z RFN 0:1 i nie awansowali do finału mistrzostw świata. Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował się “uczcić” tę rocznicę, ale sposób rozwścieczył kibiców. Na PZPN wylała się fala krytyki.
Co słychać u Roberta Lewandowskiego? Chciałoby się rzec, jest wyśmienicie! Polak strzela gola za golem, z FC Barceloną prowadzi w La Lidze, a w Lidze Mistrzów także daje radę. Co więcej, jest królem strzelców obu tych rozgrywek. Niestety jednak, światowe organizacje, mianowicie FIFA i UEFA najwidoczniej nie doceniają tych osiągnięć 36-letniego napastnika. Wobec tego, na stanowczą reakcję zdecydował się PZPN.
Od feralnego meczu reprezentacji Polski z Portugalią minęły już dwa dni. W trakcie tego spotkania nie tylko mogliśmy widzieć, jak rywale miażdżą podopiecznych Michała Probierza, ale także to, co działo się przy naszej linii bocznej. Zawodnicy polskiej kadry mieli się nawet udać w tej sprawie do prezesa PZPN Cezarego Kuleszy. Mieli tylko jedną prośbę, od razu zapadła decyzja.
Reprezentacja Polski niedługo przystąpi do kluczowego meczu w Lidze Narodów. Starcie ze Szkocją zadecyduje o ostatecznym układzie zespołów w naszej grupie, a także o naszych dalszych losach na najwyższym szczeblu tych rozgrywek. Do spotkania zostały godziny, a PZPN wydał oficjalny komunikat, w którym informuje o kolejnych zawodnikach dotkniętych kontuzjami.
Reprezentacja Polski zmierzy się dziś na PGE Narodowym z Portugalią. Będzie to powrót Cristiano Ronaldo po 10 latach na największy stadion w Polsce. Przed pierwszym gwizdkiem dojdzie jednak do specjalnej uroczystości pożegnalnej Wojciecha Szczęsnego i Grzegorza Krychowiaka. Z tej okazji PZPN postanowił wydać kolekcję, która jednak nie spodobała się kibicom. Pod postem profilu Łączy nas piłka posypały się gromy.
Cały czas południowe i południowo-zachodnie regiony Polski walczą ze skutkami powodzi, które nawiedziły Polskę ostatniego weekendu. Nie ma się co łudzić - straty są ogromne i teraz najważniejsze jest, by poszkodowane osoby zdołały wrócić do normalności. Dziś rano prezes PZPN, Cezary Kulesza ogłosił w tej sprawie istotną decyzję.
Hitowy mecz Polaków z Portugalią w naszym kraju odbędzie się już 12 października. Spotkanie cieszy się ogromną popularnością wśród kibiców i kupienie biletu graniczy z cudem. Niestety po raz kolejny PZPN zawiódł fanów piłkarskich emocji.
Michał Probierz ma w ostatnim czasie bardzo dużo obowiązków, z powodu zbliżających się mistrzostw Europy. Oprócz kwestii organizacyjnych i sportowych, selekcjoner reprezentacji Polski uczestniczy w spotkaniach z mediami, gdzie stopniowo udziela nowych, a także interesujących informacji. Nie inaczej było w trakcie programu na kanale “Meczyki”, gdzie Probierz przekazał, że planuje powtórzyć działania Czesława Michniewicza z turnieju w 2022 roku.
Sportowcy od zawsze odgrywali rolę idoli i wzorów do naśladowania dla młodszych pokoleń. Piłkarze Odry Bytom Odrzański stanęli na wysokości zadania i odnieśli prawdziwy sukces, jednak nie na boisku piłkarskim, a poza nim. Dwóch zawodników uratowało życie nastolatki, a nagranie z całej sytuacji trafiło do sieci.
We wtorek odbyła się oficjalna konferencja prasowa, w której udział wzięli przedstawiciele PZPN i prezydent Warszawy - Rafał Trzaskowski. Wydarzenie miało na celu promocję zbliżającego się Superpucharu UEFA, który po raz pierwszy w historii zostanie rozegrany na PGE Narodowym w Warszawie. Prezes PZPN Cezary Kulesza określił ten mecz mianem ogromnego wyróżnienia dla polskiej federacji i przekazał, że jest to sukces dla Warszawy, ale też i całego kraju.
Ryszard Staniek był jednym z bohaterów piłkarskiej reprezentacji Polski, która w 1992 roku sięgnęła po srebrny medal olimpijski. To właśnie on strzelił wyrównującą bramkę w wielkim finale, dając nadzieję polskim kibicom i pomagając swoim kolegom z zespołu. Teraz, to on potrzebuje pomocy w trudnym momencie i jak się okazuje — może liczyć na wsparcie kilku byłych zawodników z drużyny narodowej.
Dokładnie za miesiąc rozpocznie się Euro 2024 z udziałem reprezentacji Polski. Michał Probierz ma niewiele czasu na podjęcie kluczowych decyzji przed wyjazdem do Niemiec z kadrą. Poznaliśmy już terminarz z najważniejszymi datami dla Biało-Czerwonych przed zbliżającym się turniejem.
Do mistrzostw Europy w Niemczech pozostało nieco ponad miesiąc. Michał Probierz zadebiutuje w roli selekcjonera na turnieju rangi międzynarodowej i będzie to jego najważniejszy sprawdzian w dotychczasowej karierze trenerskiej. 51-latek przyznał w rozmowie z Kanałem Sportowym, że będzie inspirował się pracą kilku swoich poprzedników, a jako przykład podał Czesława Michniewicza.
Kilka dni temu cała Polska żyła tragedią związaną ze śmiercią młodego piłkarza KS Świt Szczecin - Skolwin. 17-letni Michał został potrącony przez samochód i niestety, jego życia nie udało się uratować. Rodzina tragicznie zmarłego zawodnika podjęła bardzo ważną decyzję, dzięki której zwiększą się szanse na przeżycie wśród zagrożonych osób.
Reprezentacja Polski za niespełna miesiąc rozpocznie przygotowania do mistrzostw Europy w Niemczech. Biało-czerwonych czeka bardzo trudne zadanie, jakim będzie rywalizacja w grupie z reprezentacją Holandii, Austrii i Francji. Szanse Polaków zostały ocenione przez Franciszka Smudę, który przedstawił nieco inną opinię, niż większość piłkarskich ekspertów.
Przygotowania reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy w Niemczech trwają na boisku, ale też poza nim. Polski Związek Piłki Nożnej oficjalnie potwierdził, że do grona sponsorów biało-czerwonych dołączyła nowa firma. PZPN nawiązało współpracę z jednym z największych producentów elektroniki użytkowej, podziwianym w branży RTV i AGD - TCL.
Walka o tytuł mistrzowski w PKO PB Ekstraklasie trwa. Liderem w ligowej tabeli jest Jagiellonia, która mimo pierwszej pozycji musi być czujna do samego końca rozgrywek. Żadna z drużyn nie zbudowała sobie przewagi punktowej, co zauważył Tomasz Hajto. Były piłkarz brutalnie podsumował całą sytuację i wskazał, jakie błędy popełniają polskie kluby.
Kamil Grosicki nie był w stanie pomóc swoim kolegom z Pogoni Szczecin i odniósł jedną z największych porażek w swojej piłkarskiej karierze. Po zakończonym finale Pucharu Polski Grosicki przeprosił kibiców w wywiadzie dla telewizji Polsat, gdzie nie ukrywał swojego smutku i rozczarowania. Reprezentant Polski zwrócił się ponownie do sympatyków Pogoni poprzez wpis w mediach społecznościowych i napisał kilka szczerych słów.
Wisła Kraków zwyciężyła w finale Pucharu Polski i sięgnęła po piąte trofeum w tych rozgrywkach w historii. Sukces “Białej Gwiazdy” został doceniony przez Zbigniewa Bońka, który pogratulował całej drużynie za pośrednictwem mediów społecznościowych. Były prezes PZPN wbił przy okazji małą szpilkę Jarosławowi Królewskiemu, nawiązując do interakcji sprzed kilku miesięcy.
Finał Pucharu Polski nie przebiegnie w spokojnej atmosferze, na co zapowiadało się już od jakiegoś czasu. Kibice Pogoni Szczecin nie byli zadowoleni z planowanych działań policji i zapowiedzieli bojkot. Atmosferę przed finałowym starciem rozgrzał na nowo oficjalny komunikat policji.
Już w czwartkowe popołudnie poznamy zdobywcę Pucharu Polski za sezon 2023/2024. W finałowym starciu na PGE Narodowym spotkają się zespoły Pogoni Szczecin i Wisły Kraków. “Portowcy” staną przed szansą pierwszego triumfu w tych rozgrywkach, natomiast piłkarze “Białej Gwiazdy” mogą zapisać się na kartach historii, jako pierwszy zwycięzca spoza najwyższej klasy rozgrywkowej.