Sport.Goniec.pl > Inne Sporty > Julia Szeremeta zachwyca w Brazylii. Przed wicemistrzynią olimpijską ostatni krok po kolejny tytuł
Michał Pokorski
Michał Pokorski 05.04.2025 12:25

Julia Szeremeta zachwyca w Brazylii. Przed wicemistrzynią olimpijską ostatni krok po kolejny tytuł

Julia Szeremeta
fot. KAPiF

Julia Szeremeta podczas igrzysk olimpijskich we Francji wywalczyła srebrny medal i została bohaterką w kraju. Młoda pięściarka zyskała liczne grono fanów, którzy tylko czekają na jej kolejne walki. Teraz napłynęły wielkie wieści. Polka błyszczy w Brazylii, a przed nią ostatni krok.

Julia Szeremeta srebrną medalistką igrzysk olimpijskich

Julia Szeremeta na stałe zapisała się na kartach historii polskiego sportu, zdobywając olimpijski medal na początku sierpnia. Jej triumf w ćwierćfinale nad Portorykanką Ashleyann Lozadą Mottą zapewnił jej awans do półfinału turnieju, co jednocześnie gwarantowało miejsce na podium igrzysk w Paryżu. Młoda pięściarka pokazała nie tylko niezwykłą determinację, ale także świetną formę, która pozwoliła jej walczyć o jeszcze większe laury.

ZOBACZ: Fatalne wieści dla Szczęsnego. Barcelona ma poważny problem

W półfinale Szeremeta stanęła naprzeciw doświadczonej mistrzyni olimpijskiej z Filipin, Nesthy Petecio. Walka była bardzo wyrównana – początkowo to rywalka dominowała, jednak Polka nie dała za wygraną. W drugiej części pojedynku Szeremeta, pokazując swoje niesamowite serce do walki, przejęła inicjatywę i wygrała 4:1, zapewniając sobie awans do finału i potwierdzając, że należy do światowej elity bokserskiej.

W starciu o złoto Julia zmierzyła się z Lin Yu-ting z Tajwanu, która już od pierwszych sekund narzuciła wysokie tempo. Tajwanka imponowała szybkością i precyzją ciosów, przez co Szeremeta miała trudności z nawiązaniem równorzędnej walki. Sędziowie jednogłośnie wskazali zwycięstwo Lin Yu-ting, co oznaczało, że Polka zakończyła turniej z zasłużonym srebrnym medalem.

Pomimo porażki w finale, sukces Szeremety był historycznym momentem dla polskiego boksu. 21-letnia zawodniczka zdobyła pierwszy od 32 lat medal olimpijski w tej dyscyplinie dla Polski, stając się nowym symbolem kobiecego boksu w kraju. Jej osiągnięcie wzbudziło wielkie emocje wśród kibiców i ponownie zwróciło uwagę na tę dyscyplinę, która w ostatnich latach była mniej widoczna na polskiej arenie sportowej. 

Młoda pięściarka była niewątpliwie jednym z najgłośniejszych nazwisk w polskim sporcie tego lata. Przed igrzyskami mało kto o niej słyszał, a później rozgrzała krajowe media do czerwoności. Doskonale potwierdziła to również ostatnia Gala Mistrzów Sportu w styczniu 2025 roku. W plebiscycie Przeglądu Sportowego, Julia Szeremeta zajęła 7. miejsce.

Julia Szeremeta
Julia Szeremeta, fot. KAPiF
Rywal Szczęsnego przerwał milczenie i bez ogródek wypalił o Polaku. Burza w Barcelonie

Julia Szeremeta po igrzyskach olimpijskich

Na kolejny występ Julii Szeremety kibice musieli czekać 125 dni. W połowie grudnia wzięła udział w walce z Niemką Leną Buechner na gali Suzuki Boxing Night w Lublinie, rodzinnym mieście srebrnej medalistki olimpijskiej. Tam Szeremeta po raz kolejny zdominowała widowisko. Przez wszystkie trzy rundy kontrolowała walkę, a więc ostateczny werdykt mógł być tylko jeden - bezapelacyjna wygrana Szeremety.

Julia Szeremeta, fot. KAPiF
Julia Szeremeta, fot. KAPiF

Julia Szeremeta niedawno rywalizowała w Memoriale Istvána Bockaia, który odbył się w Debreczynie. W finałowym starciu zmierzyła się z doświadczoną 32-letnią reprezentantką gospodarzy, Szabiną Szucs. Młoda Polka zaprezentowała znakomitą formę i pewnie zwyciężyła, jednogłośnie wygrywając na punkty.

Dla 21-letniej pięściarki był to kolejny udany turniej, w którym potwierdziła swój talent i wysokie umiejętności. Dzięki świetnej postawie sięgnęła po złoty medal, udowadniając, że jest jedną z najbardziej obiecujących zawodniczek młodego pokolenia.

Teraz dla kibiców młodej pięściarki nadeszły kolejne kapitalne wieści. Fani tylko na to czekali, przed Polką ostatni krok w drodze po kolejny tytuł.

ZOBACZ TEŻ: Rywal Szczęsnego przerwał milczenie i bez ogródek wypalił o Polaku. Burza w Barcelonie

Julia Szeremeta błyszczy w Brazylii. Przed nią ostatni krok

Polska pięściarka od ponad tygodnia przebywa w Brazylii, gdzie walczy o najwyższe laury w prestiżowym Pucharze Świata organizowanym przez World Boxing. Turniej przyciągnął czołowe zawodniczki z całego globu, a losowanie, które odbyło się 30 marca, nie było dla naszej reprezentantki łaskawe – już w pierwszym starciu przyszło jej zmierzyć się z mocną rywalką ze Stanów Zjednoczonych - Alyssą Mendonzą.

Polka jednak nie pozostawiła Amerykance żadnych złudzeń. Od pierwszego gongu narzuciła swoje tempo i całkowicie kontrolowała przebieg walki. Wszystkie trzy rundy wygrała jednogłośnie na kartach sędziowskich, prezentując doskonałą formę i pewność siebie. 

W kolejnym etapie rywalizacji, rozegranym w piątkowy wieczór, naprzeciw Polki stanęła Sara Uzenbek z Kazachstanu. I tym razem nasza zawodniczka pokazała klasę – imponowała nie tylko dynamiką i precyzją, ale też znakomitym poruszaniem się po ringu. Sędziowie byli jednomyślni: trzy rundy wygrane przez Polkę, a jeden z arbitrów w drugiej rundzie ocenił jej przewagę tak wyraźnie, że przyznał jej punktację 10:8.

Teraz przed reprezentantką Polski wielki finał – ostatni krok na drodze po złoto. W decydującym pojedynku zmierzy się z obrończynią tytułu, Brazylijką Jucielen Romeu, która pewnie pokonała Brytyjkę Vivien Parsons (30:27 u wszystkich sędziów). Dla Polki będzie to szansa na kolejny triumf w prestiżowym turnieju.

Tagi: Boks Sport Polska