Wojciech Szczęsny nagle opuścił boisko. Są nowe informacje ws. stanu zdrowia polskiego bramkarza
Niepokojące obrazki oglądali kibice ćwierćfinałowego meczu Ligi Europy Juventus - Sporting Lizbona. Wojciech Szczęsny musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie spotkania. Polak wyraźnie trzymał się za klatkę piersiową. Znamy już pierwsze informacje w sprawie.
Rywalizacja Juventusu w europejskich pucharach
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów w fazie grupowej Juventus przystąpił do rywalizacji w Lidze Europy. Tam zespół Wojciecha Szczęsnego spisuję się już znacznie lepiej. Po wyeliminowaniu Nantes oraz Freiburga Włosi awansowali do ćwierćfinału rozgrywek. W czwartkowym meczu na własnym stadionie zmierzyli się ze Sportingiem Lizbona. Gospodarze wygrali 1:0, jednak dla polskich kibiców wynik zszedł na drugi plan. W pierwszej połowie spotkania doszło bowiem do niepokojących scen z udziałem Wojciecha Szczęsnego.
Dostała zaproszenie na komunię chrześniaka, gdy je przeczytała, zdębiała. Polacy są załamaniProblemy z sercem Wojciecha Szczęsnego. Włosi uspokajają
Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłony meczu bramkarz reprezentacji Polski źle się poczuł. Po konsultacji ze sztabem medycznym podjęto decyzję o zmianie. Wcześniej wyraźnie podłamany Polak trzymał rękę na klatce piersiowej.
Jak donosi znany włoski dziennikarz Romeo Agresti, Polak przeszedł badanie EKG po opuszczeniu boiska. Miało ono dać pozytywne rezultaty. "Wszystko OK" - uspokajał reporter. Wojciech Szczęsny miał odczuwać "palpitacje serca".
Wsparcie kibiców dla polskiego bramkarza
Schodząc z boiska, Wojciech Szczęsny mógł liczyć na wsparcie kolegów z zespołu. Przy linii bocznej zmartwionego bramkarza reprezentacji Polski pocieszał Leonardo Bonucci. Zejściu Polaka towarzyszyły gromkie brawa ze strony kibiców obecnych na trybunach. Sytuację można zobaczyć na poniższym nagraniu.