Przed Robertem Lewandowskim ważny mecz, nie tylko ze względu na rangę przeciwnika, którym będzie dziś Atletico Madryt. Polak musi się mieć na baczności również, jeśli chodzi o wyścig o koronę króla strzelców, a ostatnio jego forma nie jest zadowalająca. Tymczasem z Hiszpanii dochodzą głosy, jakoby FC Barcelona miała znaleźć “idealnego” następcę dla 36-letniego napastnika.
Dziś cały piłkarski świat obiegły słowa Wojciecha Szczęsnego na temat dalszej gry dla FC Barcelony. Teraz hiszpańscy dziennikarze donoszą o zamiarach klubu, jeśli chodzi o sprowadzenie kolejnego bramkarza. Żurnaliści mówią o “historycznej zdradzie”, jeżeliby do takiej transakcji doszło.
FC Barcelona mierzyła się dziś z Realem Sociedad w ramach 26. kolejki La Liga. Trzeba przyznać, że była to całkiem przyjemna przeprawa dla Roberta Lewandowskiego, Wojciecha Szczęsnego i spółki. W trakcie meczu na jaw wyszły jednak informacje ws. rywala polskiego bramkarza.
Robert Lewandowski jest najmocniejszym ogniwem, jeśli chodzi o siłę ofensywną FC Barcelony. Trudno sobie wyobrazić aktualnie, by Polaka zabrakło w klubie. Mimo to, co jakiś czas słyszy się o zawodnikach, których sprowadzeniem zainteresowana byłaby “Duma Katalonii”. Tym razem Barcelona postanowiła wydać oficjalny komunikat, dotyczący piłkarza, który miał być “następcą Lewandowskiego”.
Zimowe okno transferowe cały czas trwa. W jego trakcie kluby zmieniają także reprezentanci Polski. Jeden z ważniejszych elementów układanki Michała Probierza również zdecydował się na taki krok. Okazuje się, że za tą decyzją ciągnie się nieco mroczna historia. Polak był świadkiem kilku dramatów, za czasów gry dla poprzedniego klubu.
Zimowe okno transferowe powoli zmierza ku końcowi. Cały czas światowe potęgi walczą nad zakontraktowaniem nowych zawodników, którzy pomogą klubom w walce o trofea na decydującym etapie sezonu. Okazuje się, że również FC Barcelona szuka wzmocnień. I to na pozycji zajmowanej przez Roberta Lewandowskiego. Pojawia się jednak pewien istotny problem.
Robert Lewandowski błyszczy w tym sezonie we wszystkich klubowych rozgrywkach. Aktualnie Polak ma na koncie 23 bramki w 22 meczach i pokazuje, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w świecie wielkiej piłki. Innego zdania są jednak hiszpańskie media, które rozpisują się o sensacyjnych wieściach ws. przyszłości “Lewego” w FC Barcelonie. Mówią wprost o możliwym transferze w zaskakującym kierunku i, co więcej, polski napastnik ma tę ofertę rozważać.
Jeszcze w zeszłym sezonie spekulowało się na temat odejścia Roberta Lewandowskiego, w obliczu jego słabszej formy strzeleckiej. Argumentem za sprowadzeniem zastępstwa dla 36-latka był również jego wiek, przez co Polak nie daje perspektyw na przyszłość FC Barcelonie. Teraz jednak nastąpił zwrot i są to bardzo ważne wieści dla Lewego. Na liście życzeń Joana Laporty i Deco było konkretne nazwisko.
Robert Lewandowski jest piłkarzem FC Barcelony od 2 lat. W tym sezonie po raz kolejny pokazuje, że jest światowej klasy napastnikiem. W obliczu wysokiej formy Lewego, na jaw wyszły nieznane dotąd informacje dotyczące skandalu, jaki miał się zadziać przy przenosinach Polaka do Dumy Katalonii.
Przenosiny Wojciecha Szczęsnego do FC Barcelony poruszyły całe piłkarskie środowisko w Hiszpanii. Odczuli to także sami piłkarze Blaugrany, którzy mieli ostro zareagować w obliczu transferu Polaka. Teraz wyszło na jaw, jak do tego wszystkiego odniósł się sam polski golkiper.
Minęła ponad doba, odkąd Wojciech Szczęsny został ogłoszony nowym zawodnikiem FC Barcelony. Sympatyczny bramkarz zdążył już się wypowiedzieć o swoich odczuciach klubowym oraz polskim mediom. Cała uroczystość odbyła się jednak bez hucznego przywitania, jednak teraz pracownik klubu z Katalonii zdradził Interii, jakie były tego powody.
Dokonały się największe, przynajmniej dla Polaków, przenosiny przeprowadzone poza oknem transferowym. Wojciech Szczęsny został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik FC Barcelony, czym wywołał euforię u wielu osób. Wobec tego wydarzenia obojętna nie mogła pozostać żona bramkarza, Marina Szczęsna-Łuczenko.
Niby każdy już się spodziewał, że Wojciech Szczęsny przejdzie do FC Barcelony. Jednak, kiedy klub potwierdził to dziś oficjalnie, wszyscy kibice zaczęli wyrażać swoją radość. Wobec tak ważnego wydarzenia obojętnie nie mogła przejść mama nowego bramkarza Blaugrany, Alicja. W mediach społecznościowych zareagowała na przenosiny swojego syna.
Kibice na całym świecie długo czekali na to, aż Wojciech Szczęsny zostanie piłkarzem FC Barcelony. Ostatnimi dniami przenosinami polskiego bramkarza żyła praktycznie cała piłka nożna. Dziś fani klubu z Katalonii mogą w końcu odetchnąć z ulgą.
Wojciech Szczęsny jest w Barcelonie - to prawda. Wojciech Szczęsny przeszedł testy medyczne - to jest jasne. Zatem, co z kolejnym, już ostatnim krokiem, jakim jest podpisanie kontraktu i zarazem prezentacja nowego zawodnika klubu z Katalonii? W tej sprawie dziennikarze Goal.pl uzyskali precyzyjne informacje.
Mimo że już praktycznie każdy jest pewny, że transfer Wojciecha Szczęsnego do FC Barcelony się ziści, to jednak pozostaje pewna rezerwa. Ma to związek z faktem, że przenosiny polskiego bramkarza wciąż nie zostały potwierdzone. Jak się okazuje, powód jest bardzo prosty.
Wojciech Szczęsny jest już coraz bliżej dołączenia do FC Barcelony. Zgodnie z zapowiedziami, Polak dotarł dziś do stolicy Katalonii. Cel jest tylko jeden - zostać oficjalnie zaprezentowanym jako nowy gracz Blaugrany. A do tego jest tak blisko, że bardziej już się nie da.
Wszyscy jak na szpilkach wyczekują oficjalnego ogłoszenia transferu Wojciecha Szczęsnego do Barcelony. Według hiszpańskich mediów i światowych, uznanych dziennikarzy, przenosiny mają zostać potwierdzone w niedzielę lub poniedziałek. Tymczasem, w tej kwestii pojawiły się dosyć spore komplikacje.
FC Barcelona niebawem powinna ogłosić transfer swojego nowego bramkarza, który zastąpi kontuzjowanego Marca-Andre Ter Stegena. Niemal wszystkie media w Hiszpanii sugerują, że będzie to Wojciech Szczęsny, który lada dzień ma wylądować w stolicy Katalonii. Teraz głos ws. nowego nabytku zabrał prezez klubu Joan Laporta.
Wszyscy zacierają sobie zęby na oficjalne zaprezentowanie nowego nabytku FC Barcelony, którym ma być Wojciech Szczęsny. W tym celu dziennikarz Meczyków oraz gospodarz Foot Trucka Łukasz Wiśniowski udał się do stolicy Katalonii, by wyczekiwać przylotu bramkarza i jego rodziny. Jak jednak donosi, między trenerem Blaugrany a Szczeną doszło już do pierwszych bezpośrednich rozmów.
Ważą się losy transferu Wojciecha Szczęsnego do FC Barcelony. A raczej warunki jego zatrudnienia, bo lada dzień Polak ma przejść testy medyczne i podpisać roczny kontrakt. Pozostaje jednak kwestia roli Polaka w zespole, a w tym kontekście wypowiedział się na piątkowej konferencji prasowej Hansi Flick.
Mimo że Wojciech Szczęsny nie złożył jeszcze oficjalnego podpisu pod kontraktem, to hiszpańskie media już rozpisują się o tym, jak Polak dołącza do FC Barcelony. Polak mieszka na co dzień w Marbelli, jednak dołączenie do katalońskiego klubu będzie wymagało od niego i jego rodziny zmianę otoczenia. Zdaniem dziennikarza Toniego Juanmartiego, bramkarz wybierze bardzo popularne wśród osób publicznych miejsce.
Wojciech Szczęsny, zdaniem czołowych polskich i zagranicznych dziennikarzy, lada moment zostanie zaprezentowany jako nowy bramkarz FC Barcelony. Przed Polakiem mają być już tylko testy medyczne. Z tego powodu, że transfer ten przeprowadzany jest w trakcie sezonu, poza oknem, w głowach kibiców rodzą się pytania natury prawnej. Przepisy jednak jasno regulują, czy Szczęsny będzie mógł grać chociażby w Lidze Mistrzów.
Saga związana z potencjalnymi przenosinami Nicoli Zalewskiego do Galatasaray trwa, jednak wydaje się, że powoli zmierza ku końcowi. Zresztą, czas na załatwienie wszystkich formalności jest do jutra, ponieważ wtedy zamknie się okno transferowe w Turcji. Jak się okazuje, Polak rzucił nowe światło na swoją sprawę, a o wszystkim poinformował ceniony włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio.
W trakcie trwania meczu Polski z Chorwacją, pojawiły się pierwsze informacje na temat przenosin Nicoli Zalewskiego do nowego klubu. Teraz na jaw wyszły potencjalne zarobki Polaka oraz kwota, za jaką nasz zawodnik może się przenieść. Jeżeli przystanie na warunki, będzie mógł liczyć na siedmiokrotnie większe pieniądze niż dotychczas.
Reprezentacja Polski odpadła z EURO 2024 i pomału jej zawodnicy mogą szykować się na kolejny sezon ligowych zmagań. Zanim jednak to nastąpi, niebawem otwarte zostanie okno transferowe. Już teraz dochodzą informacje o potencjalnych przenosinach Jakuba Modera, w którego sprawie znane są nowe wieści.
Wojciech Szczęsny jest coraz bliższy transferu do arabskiego Al-Nassr. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że chce zakończyć karierę w Juventusie, jego narracja się zmieniła. Wyjaśnił to w programie “Foot Truck”.
Matty Cash nie pojechał na Euro 2024 z reprezentacją Polski, lecz pozostaje w centrum zainteresowania mediów. Prawy defensor może wkrótce zmienić klub. Według doniesień dziennikarzy Polak miałby trafić do wielokrotnego zwycięzcy Ligi Mistrzów. Sprawa robi się poważna.