Aleksandra Mirosław właśnie zdobyła dla Polski pierwszy złoty medal olimpijski na tegorocznych igrzyskach. Fantastyczna Polka zdeklasowała rywalki we wspinaczce i nie dość, że zajęła pierwsze miejsce, to dwukrotnie podczas zawodów poprawiła rekord świata. Wielu kibiców, którzy dziś świętują ten wielki sukces, być może nie wie, czym Mirosław zajmuje się poza sportem. Jej ścieżka zawodowa jest bardzo wyjątkowa.
Aleksandra Mirosław nie dała szans żadnej swojej rywalce we wspinaczce na czas i pewnie sięgnęła po złoty medal IO w Paryżu. Polka utrzymała presję faworytki do końca i wprawiła w euforię wszystkich polskich kibiców. Po tym wyczynie od razu zalała się łzami szczęścia, a kamery uchwyciły bardzo rozczulający moment.
Dziś tuż po południu polscy kibice mieli wiele okazji do świętowania. We wspinaczce na czas rywalizowały dwie nasze faworytki do medalu - Aleksandra Mirosław i Aleksandra Kałucka. Olimpijki dostarczyły nam wielu emocji, a dzisiejsze popołudnie zapisze się w historii występów Polaków na igrzyskach.
Polscy olimpijczycy staną dziś przed szansą zdobycia wielu medali. Największych szans medalowych kibice mogli wypatrywać we wspinaczce na czas, w której rywalizowały Aleksandra Kałucka oraz nasza rekordzistka, Aleksandra Mirosław. Zawody rozpoczęły się o 12:35 i trzeba przyznać, lepiej być nie mogło.
Imane Khelif, 25-letnia pięściarka z Algierii, stała się jedną z budzących największe kontrowersje uczestniczek podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024. Jej triumf w półfinale wagi do 66 kg, po jednogłośnej decyzji sędziów nad Janjaem Suwannapheng, postawił ją na skraju zdobycia olimpijskiego złota. Jej do finału była usiana kontrowersjami, które wzbudziły ogromne emocje w świecie sportu. Postanowiła zabrać głos.
Polskie siatkarki pożegnały się wczoraj z turniejem olimpijskim. Biało-czerwone przegrały w ćwierćfinale z Amerykankami 0:3, nie nawiązując zbytnio walki w całym spotkaniu. Amerykańskie media dosadnie oceniły przebieg tego meczu.
Anita Włodarczyk zajęła wczoraj 4. miejsce w konkursie rzutu młotem na tegorocznych igrzyskach w Paryżu. Trzykrotnej polskiej mistrzyni olimpijskiej nie udało się zdobyć medalu, choć była od tego wyczynu zaledwie o 4 centymetry. Tuż po konkursie Włodarczyk rozmawiała z mediami. W pewnym momencie usłyszała zaskakujące pytanie o przyszłość. Jej odpowiedź nieco rozbawiła dziennikarzy.
Iga Świątek zdobyła w Paryżu brązowy medal igrzysk olimpijskich. Polka komentowała swój sukces podczas wywiadów, ale teraz po pierwszy zabrała głos w internecie. Polka dodała poruszający wpis.
Trwają igrzyska olimpijskie w Paryżu. Transmisję z wydarzenia w Polsce prowadzą kanały Eurosportu oraz Telewizji Polskiej. Wokół TVP wybuchło ostatnio kilka skandali, teraz realizatorzy zaliczyli sporą wpadkę. Nie do wiary, co pokazano w programie na żywo.
Iga Świątek zdobyła brązowy medal igrzysk olimpijskich. Polka osiągnęła historyczny sukces, który miał dla niej słodko-gorzki smak. Tenisistka liczyła na złoto, ale musi zadowolić się najniższym stopniem podium. Tuż po osiągnięciu 23-latki, turniej skomentował jej trener. Tomasz Wiktorowski nie owijał w bawełnę.
Reprezentacja Polski wygrała ze Słowenią 3:1 i awansowała do półfinału igrzysk olimpijskich. Biało-Czerwoni zagrali kapitalne spotkanie i nie dali szans rywalom. Zwycięstwo jest szeroko komentowane w mediach, także za granicą. Tak o meczu piszą słoweńskie portale, co za słowa.
Armand Duplantis po raz dziewiąty w swojej karierze poprawił rekord świata. Szwed zaskoczył cały świat i potwierdził, że jest legendą lekkoatletyki. Cudowny wieczór w Paryżu.
W poniedziałkowy wieczór Polski Komitet Olimpijski wystosował pilny komunikat. Poinformowano o wycofaniu ze startów naszej wicemistrzyni świata. 27-latka oficjalnie wróci do Polski, a jej miejsce zajmie zmienniczka. Zaskakująca decyzja na igrzyskach olimpijskich.
Reprezentacja Polski awansowała do półfinału igrzysk olimpijskich. Kibice Biało-Czerwonych mieli sporo powodów do radości, a teraz dochodzą kolejne kapitalne informacje. Fani siatkówki będą zachwyceni.
Reprezentacja Polski wygrała 3:1 ze Słowenią i przełamała klątwę ćwierćfinału. Biało-czerwoni po świetnym meczu awansowali do strefy medalowej igrzysk olimpijskich. Jak się okazuje, na trybunach Polacy mieli dodatkowe wsparcie. Nie do wiary, kto pojawił się na spotkaniu naszej kadry.
Reprezentacja Polski odniosła historyczne zwycięstwo w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich. Biało-Czerwoni pokonali Słowenię 3:1 i zameldowali się w strefie medalowej. Jednym z bohaterów meczu został nasz kapitan - Bartosz Kurek. Atakujący nie potrafił ukryć swoich emocji w wywiadzie.
Niesamowity dzień przeżywają polscy kibice na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Po sukcesie w ćwierćfinale naszych siatkarzy oraz udanych dla Natalii Kaczmarek eliminacjach, do walki we Francji włączyły się Aleksandra Mirosław i Aleksandra Kałucka. Już w swoim pierwszym biegu pierwsza z nich zapisała się w historii występów polskich sportowców na najważniejszej imprezie czterolecia.
Polscy siatkarze pokonali w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu reprezentację Słowenii 3:1 i awansowali do półfinału. Historyczny sukces naszej kadry w studio TVP Sport skomentował był siatkarz reprezentacji Polski Zbigniew Bartman. W pewnym momencie Bartmanowi załamał się głos i nie był w stanie dokończyć zdania. Wcześniej zdecydował się na bardzo emocjonalne słowa o Bartoszu Kurku.
Polscy siatkarze po pełnym emocji spotkaniu ćwierćfinałowym na igrzyskach w Paryżu pokonali reprezentację Słowenii 3:1 i zameldowali się w półfinale. Drużyna Nikoli Grbicia przełamała klątwę i zagra o medal olimpijski. Euforia kibiców została jednak nieco zakłócona przez niepokojące informacje. Mateusz Bieniek doznał bardzo poważnie wyglądającej kontuzji. Opuścił plac gry, kulejąc. Trener polskiej reprezentacji zabrał już głos.
Warunki na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu są, jakie są. Wiele już zostało powiedziane na temat kartonowych łóżek czy też braku klimatyzacji w kwaterach w wiosce olimpijskiej. Oryginalne rozwiązanie znalazł jeden z mistrzów olimpijskich. Nagranie z nim w roli głównej niesie się po sieci.
Reprezentacja Polski rozgrywa właśnie swój ćwierćfinałowy mecz w ramach IO w Paryżu. Biało-Czerwoni walczą o przełamanie klątwy igrzysk, która ciąży na nich od 2004 roku. W starciu ze Słowenią, na trybunach zasiadł jednak bardzo ważny gość.
Niedzielne zmagania Polaków na IO w Paryżu poszły naszym olimpijczykom w kratkę. Z pewnością wielkim osiągnięciem jest zapewnienie sobie awansu do strefy medalowej boksu przez Julię Szeremetę, dzięki czemu Polka ma już pewny kolejny medal olimpijski. Tak dobrze nie poszło jednak naszym pretendentom do medalu w rzucie młotem. Zarówno Wojciech Nowicki, jak i Paweł Fajdek nie powtórzyli osiągnięcia z Tokio. Ten drugi postanowił wytłumaczyć się ze swojego niepowodzenia, podając zaskakującą przyczynę.
Iga Świątek to obecnie najlepsza tenisistka świata, której ambicje sportowe znajdują się najwyżej, jak się da. Jako liderka przywykła do zwycięstw, jednak zdarzają się również porażki, taka jak ta w półfinale IO w Paryżu. Wtedy widać było, jak bardzo raszynianka to przeżyła. W tym kontekście dla Interii wypowiedział się psycholog sportowy Dariusz Nowicki, który zastanawia się, jak może wyglądać przyszłość Igi Świątek.
Z Paryża napływają niepokojące doniesienia. Belgijska triathlonistka Claire Michel zachorowała po udziale w indywidualnym starcie na igrzyskach olimpijskich. Winowajcą może być niebezpieczna bakteria, która obecna jest w Sekwanie. Tymczasem organizatorzy imprezy zapewniają, że pływanie w rzece jest bezpieczne.
Polskie siatkarki przegrały 0:3 z Brazylią w ostatnim meczu grupowym igrzysk olimpijskich. Biało-Czerwone walczyły niczym lwice, ale lepsze okazały się rywalki. Do historii przeszedł drugi set, który trwał ponad 40 minut! Bolesna porażka przed ćwierćfinałami.
Fatalny wieczór dla polskich lekkoatletów w Paryżu. Nasi młociarze byli faworytami do medali, ale finalnie skończyli z niczym. Dramat Pawła Fajdka i Wojciecha Nowickiego w stolicy Francji.
Iga Świątek zdobyła pierwszy w historii medal olimpijski dla polskiego tenisa. Raszynianka pokonała Annę Schmiedlovą 2:0 (6:2, 6:1) i sięgnęła po brąz w Paryżu. Sukces miał dla 23-latki jednak słodko-gorzki smak. Tenisistka liczyła na złoto, ale z czasem zaczęła doceniać podium. Teraz jej tata zdradził, w jaki sposób świętowali medal. Kibice mogą być zaskoczeni.
Julia Szeremeta w niedzielę zachwyciła całą Polskę. Pięściarka zapewniła sobie medal olimpijski i wpadła w euforię. Radość 20-latki nagrały kamery, a wideo stało się hitem sieci. Co za emocje!