Szymon Marciniak pełnił funkcję sędziego podczas finałowego meczu Mundialu 2022 w Katarze. W rozmowie w "Kropce nad i" wyjawił, że w czasie spotkania kilka razy odczuwał silne wzruszenie.
Szymon Marciniak skradł serca fanów piłki nożnej na całym świecie. Polski sędzia prowadził finał mistrzostw świata i prowadził w zawody w genialnym stylu, zapisując się na kartach historii. Arbiter oprócz wielu komplementów, otrzymał nominację do prestiżowej nagrody sędziego roku. Jak można się spodziewać, ma ogromne szansę na końcowy sukces. Kilkanaście dni temu zakończył się tegoroczny mundial w Katarze. Nasza reprezentacja zakończyła swój udział w tym turnieju na 1/8 finału, odpadając po emocjonującym spotkaniu z późniejszym finalistą, Francją. Brak awansu do decydując faz otworzyła szeroko drzwi Szymonowi Marciniakowi i jego ekipie, którzy przyjechali do Kataru, jako jedni z głównych faworytów do poprowadzenia finału MŚ. Jak się okazało, marzenia polskich sędziów się spełnili i mogli oni zaprezentować swoje umiejętności podczas najważniejszego meczu 2022 roku.
Szymon Marciniak był głównym sędzią finału piłkarskich mistrzostw świata w Katarze, w którym zmierzyły się drużyny Francji i Argentyny. Kim jest Polak, który sędziował najważniejsze wydarzenie Mundialu 2022?
Szymon Marciniak w ostatnich dniach cieszy się uwielbieniem i popularnością. Czy mundial otworzy mu jednak drogę do dalszych sukcesów? Ekspert marketingu sportowego Tomasz Redwan w rozmowie z portalem Wirtualna Polska Sportowe Fakty powiedział, na co - jego zdaniem - powinien uważać utalentowany polski sędzia.Szymon Marciniak po finale mundialu w Katarze ma szansę na kolejne spektakularne sukcesy. Specjaliści uważają, że pierwszym krokiem zdolnego 41-latka powinno być rozpoczęcie budowy marki osobistej. Od czego powinien zacząć polski sędzia?
Szymon Marciniak zbiera fantastyczne recenzje za pokierowanie finału mistrzostw świata w Katarze. Choć eksperci z całego świata wystawiają mu wysokie noty i chwalą go za sędziowanie "w starym stylu", to Francuzi, którzy spotkanie przegrali, postanowili zrobić z niego kozła ofiarnego.
Szymon Marciniak od kilku dni jest na ustach wszystkich Polaków po tym, jak brawurowo poprowadził finał Mistrzostw Świata w Katarze. Nasz arbiter zebrał świetne recenzje, a co do jego decyzji właściwie nikt, poza Francuzami, nie ma najmniejszych wątpliwości. Niestety, pewne jest już, że nie zobaczymy go już w tej roli na następnym mundialu. Dlaczego?