To będzie prawdziwy hit w tegorocznych transferach z Ekstraklasy. Polski zawodnik ma szansę na karierę w jednej z zachodnich lig. Pozostała kwestia testów medycznych. Gdzie przeniesie się piłkarz Zagłębia Lubin, Łukasz Łakomy?
Wisła Płock może postarać się o naprawdę porządny transfer. Jeśli wszystko pójdzie po ich myśli, ten zawodnik może im pomóc powrócić do Ekstraklasy. O kogo chodzi? Niektórzy mogą być zaskoczeni.
Sezon Fortuny 1 Ligi zakończył się sensacją. Do grona zespołów, które bezpośrednio awansowały do PKO Ekstraklasy, dołączyła Puszcza Niepołomice. Niepołomiczanie w finale baraży niespodziewanie pokonali Bruk-Bet Termalikę Niecieczę i po raz pierwszy w historii zagrają w elicie.
Piłkarze Rakowa Częstochowa zapisali piękną kartę w historii polskiej piłki nożnej. Zespół prowadzony przez trenera Marka Papszuna po raz pierwszy wspięli się na najwyższy szczyt klubowej piłki w Polsce i po emocjonującym sezonie zdobyli tytuł mistrza kraju. W końcowym sukcesie niespodziewanie Częstochowianom pomógł największy rywal… Legia Warszawa.
Mecz Legia Warszawa - Lech Poznań odbił się szerokim echem nie tylko na polskim podwórku. Nagranie z jednej akcji zobaczyło w internecie 700 tys. widzów z całego świata. To prawdziwa "perełka" polskiej ekstraklasy. Jest się czym chwalić?
Polskie drużyny już jutro wznowią zmagania w Lidze Konferencji Europy. Każda z nich ma spore szanse na awans, co zwiastuje świetne widowiska. W najłatwiejszej sytuacji jest Lech Poznań oraz Raków Częstochowa.Świetna postawa polskich klubów w europejskich rozgrywkach to coś, co chcielibyśmy widzieć rok w rok. Rzeczywistość jest jednak często odmienna, przez co Ekstraklasa nie jest uważana za dobrą i liczącą się ligę nawet w rozgrywkach Ligi Konferencji. Czy ta edycja coś zmieni? Patrząc na formę naszych drużyn można mieć taką nadzieję.
Robert Lewandowski jest rozchwytywany przez wszystkie media, a także osoby prywatne i kluby. Świetną parodią jednego ze zdjęć piłkarza popisał się Piast Gliwice, co nie przeszło uwadze nawet Grzegorza Krychowiaka.Saga transferowa związana z Robertem Lewandowskim rozgrzewała nas przez długi czas. Ostatnio doszło już od oficjalnej prezentacji, lecz Barcelona nie ma zamiaru zwalniać tempa i cały czas publikuje nowe materiały związane z Polakiem. Ludzie często je komentują i przerabiają, lecz z poziomem Piasta Gliwice miało kto może się równać.
Raków Częstochowa zmierzy się dziś w Lidze Konferencji z FC Astaną. Klub z Kazachstanu ma jednak spory problem - może nie zdążyć na ten mecz, a to za sprawą problemów z lotem oraz dojazdem na stadion polskiej drużyny.FC Astana miała dotrzeć do Częstochowy już wczoraj rano i odbyć oficjalny trening. Okazało się to niemożliwe, gdyż drużynie odwołano lot z powodu nieważnego paszportu u niektórych graczy. Problemem były też kłopoty techniczne samolotu.
Popularni Brunatni borykają się z poważnymi kłopotami natury finansowej już od dłuższego czasu. Ich następstwem było ukaranie klubu odjęciem 4 punktów na starcie aktualnego sezonu. - Dziś ostatni trening, drużyna nie przystąpi do rundy rewanżowej 2. ligi. PGE nie ma już środków na klub, a to oznacza jedno - upadek - poinformował na Twitterze Mazur. Do doniesień medialnych odniosły się władze klubu. W oficjalnym oświadczeniu przekazano, że na dzień 31 grudnia 2021 dług spółki wynosił siedem milionów euro.Koniec GKS-u Bełchatów. Dziś ostatni trening, drużyna nie przystąpi do rundy rewanżowej 2. ligi. PGE nie ma już środków na klub, a to oznacza jedno - upadek.— Konrad Mazur (@KonradMazur89) February 23, 2022 Wiele wskazuje na to, że to koniec GKS-u Bełchatów. „W konsekwencji narastającego od 10 lat zadłużenia, poziom zobowiązań Spółki na 31 grudnia 2021 r. wyniósł ok. 7 mln zł. Na wartość tę składają się zobowiązania wobec ZUS, Urzędu Skarbowego, pracowników oraz kontrahentów. Zasadniczą część tej kwoty (ok. 4 mln zł) stanowią zobowiązania publiczno-prawne” - poinformowano. "Można już gasić światło..." - to właśnie takiego sformułowania użył trener klubu Kamil Socha, nawiązując do sytuacji wewnątrz klubu. Informację o problemach zespołu z województwa łódzkiego przekazał na Twitterze dziennikarz portalu meczyki.pl, Konrad Mazur. Koszmarne wiadomości płyną z Bełchatowa. Tamtejszy GKS poinformował, że nie przystąpi do rywalizacji w rundzie wiosennej 2 ligi. Okazuje się, że zasłużony klub boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Jeszcze niedawno zdobył wicemistrzostwo Polski.
Krzysztof Stanowski w swoim programie "Stan Futbolu" wyjawił kulisy niedzielnego pobicia piłkarzy Legii Warszawa przez kibiców. Niemal nikt w autokarze nie zareagował na agresję kiboli. Zdaniem dziennikarza jeden z piłkarzy na całym incydencie "chce coś ugrać".Krzysztof Stanowski był jednym z pierwszych dziennikarzy, który relacjonował niedzielne zmieszanie związane z piłkarzami Legii Warszawa po meczu z Wisłą Płock (0:1). To on przekazał m.in. że pod ośrodkiem treningowym mistrzów Polski w Książenicach pojawiły się radiowozy.
Legia Warszawa w końcu wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych zajść z "kibicami". Klub w oświadczeniu potwierdził, że w drodze powrotnej z Płocka do autokaru zespołu wdarły się niepożądane osoby i doszło do aktów agresji wobec piłkarzy. Media donoszą, że po zajściu kilku zawodników rozważa rozwiązanie kontraktu z winy klubu.Legia Warszawa po kilkunastu godzinach milczenia w końcu wydała oświadczenie w sprawie niedzielnych zajść po meczu z Wisłą Płock (0:1). Media zaraz po meczu informowały, że w "kibice" w drodze powrotnej zatrzymali autokar z drużyną mistrzów Polski, wdarli się na pokład i pobili zawodników zespołu.
Legia Warszawa. Pobicie piłkarzy mistrzów Polski, które miało mieć miejsce w niedzielę po meczu z Wisłą Płock, może mieć poważniejsze konsekwencje, niż początkowo się wydawało. Media informują, że po starciu z "kibicami" dwóch piłkarzy jest niezdolnych do gry i prawdopodobnie nie wystąpią w środowym spotkaniu z Zagłębiem Lubin.Legia Warszawa zaliczyła koszmarną niedzielę. Mistrzowie Polski przegrali z Wisłą Płock 0:1, tym samym zaliczyli 12. porażkę w sezonie i spadli na ostatnie miejsce w tabeli. Do tego po meczu rezygnację z funkcji trenera złożył Marek Gołębiewski.
Legia Warszawa zaliczyła koszmarną niedzielę. Najpierw mistrzowie Polski przegrali w Płocku z tamtejszą Wisłą i spadła na ostatnie miejsce w tabeli. Do tego drodze powrotnej do autokaru drużyny mieli wedrzeć się pseudokibice, którzy postanowili "wymierzyć" sprawiedliwość. Media mówią o poważnym pobiciu, a poszkodowanych miało zostać nawet pięciu piłkarzy.Legia Warszawa w niedzielę zaliczyła jeden z najgorszych dni w ostatnich latach, a być może nawet w historii klubu. Mistrzowie Polski, którzy od miesięcy są w kryzysie, pojechali do Płocka na mecz z niepokonaną na własnym stadionie tamtejszą Wisłą.
Legia Warszawa zaliczyła już 12. porażkę w tym sezonie. W niedzielę mistrzów Polski na własnym stadionie pokonała Wisła Płock, a zespołowi trenera Macieja Bartosza zwycięstwo dało trafienie Mateusza Szwocha. Po tej porażce stołeczny zespół spadł na ostatnie miejsce w tabeli.Legia Warszawa w ubiegłym tygodniu przerwała potworą serię siedmiu kolejnych ligowych porażek z rzędu. Mistrzowie Polski wygrali 1:0 z Jagiellonią Białystok, ale wciąż znajdowali się w strefie spadkowej. W niedzielę drużyna Marka Gołębiewskiego na wyjeździe mierzyła się z Wisłą Płock.
Nie żyje piłkarz Legii Warszawa, Artur Kupiec. Sportowiec zmarł w poniedziałek w swoim domu w Młodocinie. Miał 49 lat. Żegnają go zszokowani klubowi koledzy.- Nie chce się wierzyć w takie informacje. (...) Można śmiało pisać, że był ikoną klubu, bo mało kto w ostatnich 20 latach zrobił tak wiele dla naszego klubu. Wychowanek Broni. Jako 18-latek przeniósł się do Legii Warszawa. Tam zadebiutował w ekstraklasie, tam miał możliwość grania w europejskich pucharach - opisywali dawnego piłkarza przedstawiciele Broni Radom.
Ekstraklasa będzie miała nowy rekord transferowy? Media donoszą, że blisko wyjazdu z Polski jest Kacper Kozłowski, który jeszcze zimą może trafić do czołowej ligi Europy. 18-latek z Pogoni Szczecin może dołączyć do innego z reprezentantów Polski.Ekstraklasa w ostatnich latach regularnie bije rekordy transferowe. W styczniu 2020 roku AS Monaco zapłaciło Legii 7 milionów euro za Radosława Majeckiego, ale ten rekord nie przetrwał nawet roku. Jesienią ubiegłego roku angielski Brighton&Hove wyłożył 11 milionów euro za Jakuba Modera.