Była 81. minuta, kiedy bohater Anglików powiedział te słowa. Później przeszedł do historii
Wczoraj poznaliśmy drugiego finalistę EURO 2024. 14 lipca z Hiszpanią zmierzy się Anglia, która wygrała 2:1 z Holandią po golu w doliczonym czasie gry. Za bramką Olliego Watkinsa kryje się jednak ciekawa anegdota.
Anglia w finale EURO 2024. W końcu zagrali dobre spotkanie
Po tym, jak Hiszpania pokonała Francję 2:1, podopieczni Luisa de la Fuente oczekiwali na swojego przeciwnika w meczu o tytuł mistrza Europy. Drugi półfinał EURO 2024 rozpoczął się lepiej dla Holandii, która zadała Anglikom pierwszy cios. W 7. minucie z dystansu uderzył Xavi Simons . Prowadzenie Oranje nie trwało jednak długo, bo 11 minut później w polu karnym faulowany był Harry Kane . Jedenastkę wykorzystał sam poszkodowany i zrobiło się 1:1.
W kolejnych fazach meczu długo nie oglądaliśmy żadnego gola. Wiele szans na trafienie mieli Anglicy, jednak ich strzały kilkukrotnie lądowały na obramowaniu bramki. W 79. minucie do siatki piłkę skierował Bukayo Saka , jednak sędzia odgwizdał spalonego.
W 81. minucie na murawie pojawili się Cole Palmer i Ollie Watkins . Sky Sports na portalu X zapytało, czy będą w stanie zrobić różnicę.
No i zrobili! W doliczonym czasie gry prowadzenie Synom Albionu dał rezerwowy Ollie Watkins . A to wszystko po asyście zawodnika Chelsea.
Ostatnie rozpaczliwe próby wyrównania stanu rywalizacji przez Holendrów kończyły się niepowodzeniem. Zatem 14 lipca na Olympiastadion w Berlinie zobaczymy finałowe starcie EURO 2024, w którym udział wezmą reprezentacje Hiszpanii oraz Anglii .
Ollie Watkins, bohater reprezentacji Anglii. Zanim wszedł, wypowiedział te słowa
Gol, którym Ollie Watkins wprowadził reprezentację Anglii do drugiego z rzędu finału mistrzostw Europy był dla niego szczególny. Przed tym spotkaniem, na EURO 2024 zaliczył zaledwie 22 minuty w grupowym starciu z Danią . Wczoraj napastnik Aston Villi dostał swoją szansę w 81. minucie, kiedy to zmienił Harry'ego Kane'a. Zanim jednak dotknął murawy, miał wypowiedzieć wręcz prorocze słowa do kolegi z zespołu, który również zameldował się wtedy na boisku, Cole'a Palmera .
Czekałem na ten moment tygodniami. Przysięgam, kiedy wstaliśmy z ławki rezerwowych, rzuciłem do Cole'a Palmera: “wchodzimy, a ty będziesz mi asystował”. Wiedziałem, że jak tylko dostanie piłkę, zagra do mnie. Kiedy trafiłem do bramki, to było najlepsze uczucie w życiu - opowiadał Ollie Watkins po meczu z Holandią
I tak się stało. Faktycznie to Cole Palmer asystował przy bramce Watkinsa na 2:1 . Rezerwowi zostali bohaterami reprezentacji Anglii.
ZOBACZ: Była numerem 1 tuż przed Świątek, dostała pytanie o Polkę i się zaczęło. Wypaliła bez ogródek
Ollie Watkins ma za sobą fantastyczny sezon
Ollie Watkins nie jest wcale postacią anonimową w brytyjskim futbolu. Napastnik Aston Villi ma za sobą świetny miniony sezon klubowy. We wszystkich rozgrywkach zagrał w 53 meczach , w których strzelił 27 bramek i zaliczył 13 asyst . Łącznie rozegrał aż 4323 minuty , a w samej Premier League ominął go tylko jeden mecz.
W reprezentacji Anglii z kolei Watkins zadebiutował w 2021 roku w meczu z San Marino. W swoim debiucie od razu strzelił bramkę. Do tej pory dla kadry rozegrał 14 meczów , w których zaliczył 4 trafienia .